Spis treści
Nicolas Cage, gwiazdor takich filmów jak „Bez twarzy”, „Twierdza” czy „Skarb narodów”, opowiedział o swojej trudnej sytuacji podczas sobotniego spotkania z fanami na Los Angeles Comic Con. Kiedy zapytano go, jak zamierza spędzić Halloween, przyznał, że obecnie nie ma gdzie mieszkać.
– Jestem teraz trochę bezdomny. Coś stało się z moim domem w Malibu, więc po prostu mieszkam w hotelach – powiedział aktor, cytowany Page Six.
Zapadlisko w Malibu niszczy posiadłość Nicolasa Cage'a. Ewakuacja sąsiadów
Kłopoty aktora rozpoczęły się we wrześniu, gdy przed jego posiadłością w Malibu nagle zapadł się grunt. Powstała ogromna dziura, początkowo mierząca około 9 na 9 metrów. Wpadły do niej fragmenty podjazdu, ogrodzenie, przenośna toaleta oraz część sąsiedniej ulicy.
Jak informuje Page Six, do osunięcia ziemi doprowadziły prawdopodobnie silne sztormy oraz postępująca erozja wybrzeża. W następnych tygodniach zapadlisko nadal się powiększało. W październiku zbliżyło się już do drzwi wejściowych rezydencji.
Zagrożenie dotknęło także sąsiadów gwiazdora. Władze Malibu uznały siedem pobliskich budynków za niebezpieczne do zamieszkania. Przy kolejnych 24 domach wprowadzono ograniczenia, bo uszkodzona droga utrudnia dojazd straży pożarnej i innych służb.
Nicolas Cage ratuje dom za 10,5 miliona dolarów. Władze Malibu wydały zgodę
Gwiazdor kupił luksusową posiadłość nad oceanem w 2024 roku. Zapłacił za nią 10,5 miliona dolarów. Rezydencja ma między innymi wielkie szklane ściany, kilka sypialni, taras na dachu z jacuzzi i prywatne dojście do plaży.
Cage rozpoczął już starania, aby zabezpieczyć dom przed dalszymi zniszczeniami. Złożył do władz miasta trzy wnioski o pozwolenia na pilne prace budowlane i usunięcie skutków osunięcia ziemi. Wszystkie zostały zatwierdzone.
Nie wiadomo jednak, kiedy aktor będzie mógł ponownie zamieszkać w swojej willi. Na razie pozostaje mu życie w hotelach i oczekiwanie na zakończenie prac zabezpieczających.