Nagłe oświadczenie Amerykanów. "Nie jesteśmy w stanie"

2026-03-03 16:28

Ambasada Stanów Zjednoczonych w Jerozolimie poinformowała, że nie jest obecnie w stanie przeprowadzić ewakuacji swoich obywateli z Izraela ani zapewnić im bezpośredniej pomocy w opuszczeniu kraju. W obliczu eskalacji konfliktu z Iranem Waszyngton wzywa Amerykanów do natychmiastowego wyjazdu, korzystając z dostępnych połączeń komercyjnych.

Mike Huckabee

i

Autor: Ohad Zwigenberg/ Associated Press Mike Huckabee

Ambasada USA "bez możliwości ewakuacji". Amerykanie muszą radzić sobie sami

Ambasada USA w Jerozolimie przekazała we wtorek, że w tym momencie nie ma możliwości zorganizowania ewakuacji obywateli amerykańskich ani bezpośredniego wsparcia w ich wyjeździe z Izraela. Komunikat pojawił się w momencie rosnącego napięcia w regionie. Wcześniej ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee (ten sam, który udzielił słynnego bulwersującego wywiadu Tuckerowi Carlssonowi) zaznaczył, że możliwości opuszczenia kraju są obecnie bardzo ograniczone. Jak wskazał, jednym z nielicznych dostępnych rozwiązań jest skorzystanie z autobusów wahadłowych organizowanych przez izraelskie ministerstwo turystyki do przejścia granicznego w Tabie w Egipcie. Stamtąd podróżni mogą próbować kontynuować podróż drogą lotniczą. Huckabee poinformował również, że personel amerykańskiej placówki przebywa w bezpiecznych lokalizacjach. Nie wiadomo jednak, kiedy wznowione zostanie funkcjonowanie lotniska Ben Guriona pod Tel Awiwem, które pozostaje kluczowym węzłem komunikacyjnym dla osób chcących opuścić kraj.

Pilny apel do obywateli przebywających w kilkunastu państwach Bliskiego Wschodu o ich natychmiastowe opuszczenie

Równolegle Departament Stanu USA wydał w poniedziałek pilny apel do obywateli przebywających w kilkunastu państwach Bliskiego Wschodu o ich natychmiastowe opuszczenie. W komunikacie podkreślono, że należy korzystać z komercyjnych środków transportu, o ile są dostępne. Na liście państw objętych ostrzeżeniem znalazły się: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael – w tym Zachodni Brzeg i Strefa Gazy – a także Jemen, Jordania, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syria oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Od soboty Stany Zjednoczone i Izrael prowadzą operację wymierzoną w Iran. W odpowiedzi Teheran rozpoczął ataki na Izrael oraz inne państwa regionu, koncentrując się szczególnie na amerykańskich bazach wojskowych. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a możliwości bezpiecznego przemieszczania się w regionie są coraz bardziej ograniczone. 

Sonda
Czy popierasz amerykańsko-izraelski atak na Iran?
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran