Trump: Kuba wkrótce upadnie. USA prowadzą rozmowy z władzami w Hawanie
Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział w piątek w rozmowie z telewizją CNN, że Kuba wkrótce upadnie. Jednocześnie ocenił, że władze w Hawanie są zainteresowane zawarciem porozumienia z Waszyngtonem. – Kuba upadnie dosyć szybko (…) Kuba również upadnie. Bardzo chcą zawrzeć porozumienie – powiedział Trump w rozmowie telefonicznej ze stacją. Prezydent USA dodał, że sprawą potencjalnych negocjacji zajmie się sekretarz stanu Marco Rubio, będący zresztą synem kubańskich imigrantów. – Chcą zawrzeć porozumienie, więc Marco się tym zajmie i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jesteśmy teraz na tym naprawdę skoncentrowani. Mamy wystarczająco dużo czasu, ale Kuba jest gotowa, po 50 latach – powiedział Trump. Dzień wcześniej amerykański przywódca wyraził przekonanie, że upadek władz w Hawanie jest tylko kwestią czasu. Zaznaczył jednak, że w pierwszej kolejności administracja USA koncentruje się na zakończeniu wojny z Iranem. Trump już pod koniec lutego informował, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z władzami Kuby. Według jego słów proces ten mógłby zakończyć się „przyjaznym przejęciem” wyspy.
Donald Trump chce podporządkować Kubę Stanom Zjednoczonym po wielu latach
Amerykański dziennik „Wall Street Journal” podał, że celem Waszyngtonu jest porozumienie z częścią kubańskich elit władzy w sprawie transformacji politycznej. Scenariusz miałby przypominać proces zmian, jaki – według amerykańskich planów – miał miejsce w sprzymierzonej z Kubą Wenezueli. Wenezuela jest jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Hawany. Od czasów Hugo Cháveza Caracas dostarczało Kubie tanią ropę naftową w ramach współpracy politycznej. Teraz na Kubie brakuje paliwa, a co za tym idzie, wszystkiego innego. Nie jest jasne, na jakim etapie znajdują się ewentualne rozmowy między Waszyngtonem a Hawaną ani czy faktycznie mogłyby doprowadzić do szerszych zmian politycznych na wyspie. Władze Kuby nie odniosły się dotąd publicznie do wypowiedzi amerykańskiego prezydenta.