Ogromna rakieta NASA, która weźmie udział w misji Artemis II, dotarła w niedzielę (18 stycznia) na stanowisko startowe w Kennedy Space Center na Florydzie. Transport z hali montażowej trwał kilka godzin. Ważący ponad 5000 ton zestaw, składający się z rakiety Space Launch System, kapsuły Orion i wieży startowej, pokonał trasę ponad 6 kilometrów. Do jego przewiezienia użyto specjalnego gąsienicowego transportera, którego prędkość nie przekracza 1,6 kilometra na godzinę.
Artemis II: Kluczowe przygotowania do startu
Po ustawieniu rakiety na wyrzutni rozpoczną się końcowe przygotowania do misji. Jak zapowiada NASA, obejmą one podłączenie systemów zasilania i paliwa oraz serię niezbędnych testów. Kluczowym etapem będzie tzw. próba generalna, podczas której odbędzie się pełne tankowanie rakiety ciekłym wodorem i tlenem. Przeprowadzona zostanie także symulacja odliczania aż do momentu 29 sekund przed zapłonem silników. Okno startowe otwiera się 6 lutego, jednak NASA podkreśla, że nie poda konkretnej daty, dopóki wszystkie próby nie zakończą się pomyślnie. – Nie mamy żadnego zamiaru komunikować dokładnej daty, dopóki nie przejdziemy próby generalnej – stwierdził administrator NASA Jared Isaacman, cytowany przez „New York Timesa”.
W misji weźmie udział czteroosobowa załoga w składzie: Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch oraz Kanadyjczyk Jeremy Hansen. Ich zadaniem będzie 10,5-dniowy lot wokół Księżyca bez lądowania. Głównym celem misji jest przetestowanie systemów podtrzymywania życia w kapsule Orion, co przygotuje grunt pod kolejną, historyczną misję Artemis III.
– Myśli się o wszystkich punktach orientacyjnych, które tam badaliśmy i o tym, jak niesamowity będzie ten widok – powiedział dziennikarzom Reid Wiseman.
Przełomowy krok w drodze na Księżyc
Artemis II to druga z trzech misji, które mają doprowadzić do pierwszego od ponad 50 lat lądowania ludzi na Srebrnym Globie. Finałowa misja Artemis III, planowana przez NASA przed końcem 2028 roku, ma zakończyć się właśnie lądowaniem na Księżycu.
– Artemis II będzie przełomowym krokiem w rozwoju załogowych lotów kosmicznych – oświadczył administrator NASA Jared Isaacman. Podkreślił, że misja „zabierze ludzi dalej od Ziemi niż kiedykolwiek wcześniej i dostarczy wiedzy potrzebnej do powrotu na Księżyc”.