Spis treści
Poćwiartowane zwłoki ośmiu osób w kopalni w Ekwadorze
Dramatyczne odkrycie w południowej prowincji Ekwadoru, Azuay. W nielegalnej kopalni natrafiono na osiem poćwiartowanych ciał, z czego siedem należało do mężczyzn, a jedno do kobiety. Szef lokalnej policji, Pablo Inga, przekazał mediom makabryczne szczegóły zdarzenia. Ofiary zostały zakopane na głębokości około dwóch metrów, a ich ciała nosiły wyraźne ślady brutalnego potraktowania maczetami.
Polska Agencja Prasowa podaje, że teren ten słynie z nielegalnego wydobycia miedzi i złota. Region znajduje się pod całkowitą kontrolą niebezpiecznego gangu Lobos. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że zwłoki znajdowały się w ziemi przez około dwie doby przed ich odkryciem. Tożsamość ofiar wciąż jest weryfikowana.
W prowincji Azuay od czerwca obowiązuje stan wyjątkowy
Według PAP, pomimo surowej polityki prowadzonej przez prezydenta Daniela Noboę, w Ekwadorze wciąż panuje fala zbrojnej przemocy. Gangi toczą bezwzględną walkę o wpływy na szlakach narkotykowych oraz w miejscach nielegalnego wydobycia. Policja odnalazła zwłoki, docierając w trudno dostępny obszar, gdzie wcześniej zgłoszono wymianę ognia. Warto zaznaczyć, że prowincja Azuay jest jednym z dziesięciu regionów, w których z powodu nasilającej się przestępczości wprowadzono w czerwcu stan wyjątkowy.