Koszmar w uwielbianym przez Polaków kurorcie. Turysta zmarł po ataku kobry

2026-04-28 14:45

Wymarzony urlop w Hurghadzie zakończył się dramatycznie dla 57-letniego obywatela Niemiec. Mężczyzna stracił życie po ataku jadowitego gada, który wślizgnął się pod jego ubranie podczas hotelowego występu.

Kobra królewska

i

Autor: Shutterstock Kobra królewska

Tragiczny finał urlopu w Egipcie. Nie żyje 57-latek

  • Wypoczynek niemieckiego wczasowicza w popularnej egipskiej Hurghadzie miał dramatyczny finał.
  • W trakcie hotelowej atrakcji z udziałem zaklinacza węży 57-letni mężczyzna został śmiertelnie ukąszony przez jednego z gadów.
  • Okoliczności tego wstrząsającego incydentu są obecnie przedmiotem policyjnego śledztwa, a bliscy zmarłego nie potrafią otrząsnąć się z szoku.
  • Służby ustalają teraz pełne tło zdarzenia oraz ewentualną odpowiedzialność osób organizujących to widowisko.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w popularnym kurorcie wypoczynkowym, który jest częstym kierunkiem podróży turystów z całego świata. 57-letni wczasowicz z Niemiec spędzał wolny czas w Hurghadzie w towarzystwie swoich bliskich. Informację o tragedii opublikowała stacja CNN, powołując się na oświadczenie służb.

„Trzyosobowa rodzina z regionu Unterallgäu w Niemczech przebywała w kurorcie wypoczynkowym w Egipcie, co potwierdziła w poniedziałek w komunikacie prasowym bawarska policja”

Śmiertelne ukąszenie węża w Hurghadzie

W harmonogramie hotelowych rozrywek przewidziano specjalny występ zaklinacza z udziałem groźnych zwierząt. Zgodnie z relacjami lokalnych służb, w pokazie wykorzystywano dwa osobniki, które były bezpośrednio eksponowane przed zgromadzoną publicznością.

„prawdopodobnie kobry, które zaklinacz wieszał na szyjach widzów”

Koszmar rozpoczął się w chwili, gdy jedno ze zwierząt nieoczekiwanie wślizgnęło się pod nogawkę spodni 57-letniego mężczyzny. O szczegółach tego makabrycznego momentu dowiadujemy się z oficjalnych komunikatów dotyczących sprawy.

„Ugryzł go w nogę, po czym u mężczyzny niemal od razu pojawiły się wyraźne objawy zatrucia i konieczna była resuscytacja”

Poszkodowany został błyskawicznie przetransportowany do placówki medycznej, jednak mimo zaawansowanych wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować. Sprawą zajęli się śledczy z bawarskiego Memmingen, którzy zainicjowali procedury mające na celu wyjaśnienie wszystkich detali tego nieszczęśliwego wypadku, oczekując aktualnie na szczegółowe wyniki ekspertyz toksykologicznych. Przy tej okazji stacja CNN przypomniała statystyki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), z których wynika, że każdego roku z powodu ataków tych gadów umiera globalnie od 80 do 140 tysięcy ludzi, a trzykrotnie więcej przypadków kończy się trwałym inwalidztwem lub koniecznością amputacji kończyn.

Węże, pająki i dreszczyk emocji w Bydgoszczy! Dragon Expo zachwyciło odwiedzających