Spis treści
Czas trwania operacji w Iranie. Rzecznik IDF zabiera głos
Rzecznik izraelskiej armii, podpułkownik Nadaw Szoszani, przekazał we wtorek, 3 marca, kluczowe informacje dotyczące przewidywanej długości konfliktu. Z jego słów wynika, że wojskowi nastawiają się na działania zbrojne rozpisane na wiele tygodni. Ostateczny horyzont czasowy kampanii pozostaje jednak uzależniony od dynamiki wydarzeń na froncie.
"Przygotowaliśmy ogólny plan na kilka tygodni działań, ale czas trwania kampanii może ulec zmianie w zależności od rozwoju sytuacji" - powiedział.
W trakcie konferencji padło również pytanie o ewentualne wprowadzenie lądowych sił inwazyjnych na terytorium Iranu. Szoszani odniósł się do tego scenariusza ze znacznym dystansem. Warto przypomnieć, że połączone siły izraelsko-amerykańskie prowadzą zmasowane naloty od minionej soboty. To właśnie w pierwszej fali uderzeń śmierć poniósł najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Chamenei, oraz ludzie z jego ścisłego otoczenia, co natychmiast spotkało się z reakcją odwetową.
"Nie sądzę, aby było to obecnie prawdopodobne"
Netanjahu o irańskim programie atomowym
Premier Izraela Beniamin Netanjahu, wypowiadając się w poniedziałek, 2 marca, ocenił, że konfrontacja zbrojna potrwa "trochę", lecz zdecydowanie zaprzeczył scenariuszom przewidującym wieloletnią wojnę. Dzień później, na antenie stacji Fox News, polityk wyjaśnił motywy nagłego ataku. Według niego, bez interwencji zbrojnej, potencjał nuklearny Teheranu stałby się niezniszczalny w perspektywie kilku miesięcy.
"Powodem, dla którego musieliśmy działać teraz, jest to, że po tym, jak zaatakowaliśmy ich obiekty nuklearne i program rakiet balistycznych zaczęli budować nowe obiekty i podziemne bunkry, które w ciągu kilku miesięcy miałyby uodpornić ich program rakiet balistycznych i program bomby atomowej. Jeśli teraz nie podejmiemy żadnych działań, nie będziemy mogli ich podjąć w przyszłości" - stwierdził.