Polscy turyści utknęli na Zębie Olbrzyma! O ocaleniu zdecydowały minuty

2026-10-02 8:30

Dwoje wspinaczy z Polski przeżyło chwile grozy w masywie Mont Blanc tuż pod szczytem Dente del Gigante, znanym powszechnie jako Ząb Olbrzyma, na wysokości blisko 4 tys. metrów. 20-letni mężczyzna spędził 12 godzin zawieszony na linie, podczas gdy jego 24-letnia towarzyszka, przymocowana wyżej do skał, była całkowicie bezradna. Włoski serwis informacyjny Aosta Sera opisał trudną akcję ratunkową, a do sieci trafiło nagranie wideo z miejsca zdarzenia.

Szczyt Ząb Olbrzyma w Alpach. Na miniaturach polscy wspinacze na ścianie i helikopter ratunkowy. O akcji przeczytasz w Eska.
Autor: Shutterstock; Aostasera.it/ Facebook

Polacy utknęli na Zębie Olbrzyma. 20-latek przez 12 godzin wisiał na linie

Dramatyczna akcja ratunkowa w masywie Mont Blanc. Dwoje młodych Polaków utknęło tuż pod szczytem Zęba Olbrzyma na wysokości około 4 tys. metrów. 20-letni alpinista przez 12 godzin wisiał na linie, a jego 24-letnia partnerka była przypięta do skały i nie mogła mu pomóc. Jak informuje włoski portal Aosta Sera, oboje udało się uratować.

Do zdarzenia doszło wieczorem 30 września na Dente del Gigante, czyli Zębie Olbrzyma, jednej z najbardziej charakterystycznych skalnych iglic w masywie Mont Blanc. Według Aosta Sera para prawdopodobnie zgubiła drogę zejścia, a później pojawił się dodatkowo problem z liną.

W najgorszym położeniu znalazł się 20-letni Polak. Przez około 12 godzin wisiał przy skalnej ścianie, zabezpieczony liną. Noc spędził w deszczu i niskiej temperaturze. Niedaleko niego, około 40 metrów poniżej szczytu, znajdowała się jego 24-letnia partnerka. Kobieta była przypięta do skały, ale nie była w stanie pomóc mężczyźnie. To ona wezwała służby ratunkowe.

Krótkie przejaśnienie pozwoliło na start francuskiego śmigłowca żandarmerii wysokogórskiej z Chamonix

Od początku akcję mocno utrudniała pogoda. W nocy śmigłowiec nie mógł dolecieć w rejon uwięzionych alpinistów. Około godz. 7 rano ratownicy z pogotowia górskiego Doliny Aosty oraz Gwardii Finansowej wjechali kolejką Skyway na wysokość 3466 metrów. Stamtąd ruszyli pieszo w stronę Polaków.

W ciągu dnia warunki na chwilę się poprawiły. Krótkie przejaśnienie pozwoliło na start francuskiego śmigłowca żandarmerii wysokogórskiej z Chamonix. Ratownicy dotarli najpierw do 20-latka, który znajdował się w największym niebezpieczeństwie. Został przetransportowany do Chamonix, gdzie oceniono jego stan. Nie budził on poważnych obaw.

Partnerka Polaka musiała poczekać na pomoc jeszcze około dwóch godzin. Dotarła do niej ekipa ratowników idąca od strony włoskiej. Kobietę sprowadzono do podstawy Zęba Olbrzyma, a następnie w kierunku schroniska Torino. Jak podała Aosta Sera, była wycieńczona, ale jej stan był dobry. Nie zdecydowała się na przewiezienie do szpitala.

Włoskie media podkreślają, że akcja była wyjątkowo trudna i niewiele brakowało do tragedii. Jeden z ratowników mówił, że francuski śmigłowiec mógł wystartować jedynie dzięki kilkuminutowemu przejaśnieniu. Niedługo później widoczność ponownie wyraźnie się pogorszyła.

Sonda
Byłeś kiedyś we Włoszech?
Quiz z języka włoskiego. Czy wiesz, co oznaczają te podstawowe słówka? Brawa za 15 punktów!
Pytanie 1 z 20
grazie
2025_03_14_Lawina w Tatrach

ROLKI