Spis treści
• Zaplanowane na 3 listopada głosowanie określi przyszły kształt amerykańskiego Kongresu, co może przynieść całkowitą zmianę na tamtejszej scenie politycznej.
• Badania opinii publicznej zwiastują koniec przewagi Republikanów i wskazują na wyraźne prowadzenie Demokratów w wyścigu o przejęcie obu izb.
• Bardzo słabe wyniki Donalda Trumpa, będące efektem społecznej frustracji z powodu wysokich kosztów utrzymania, zwiastują trudne drugie półrocze jego rządów – sprawdź szczegóły.
Już we wtorek, 3 listopada, obywatele USA pójdą do urn w kluczowym głosowaniu, które rozstrzygnie o nowym układzie sił w większości stanów oraz w amerykańskim Kongresie. Obecnie to ugrupowanie republikańskie utrzymuje przewagę zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w całym Kongresie, ale przedwyborcze prognozy wskazują, że Demokraci są dziś głównymi faworytami do przejęcia pełnej kontroli nad obiema izbami. Taki scenariusz oznacza wyjątkowo trudną sytuację dla Donalda Trumpa na drugą część jego prezydentury.
Sondaże wyborcze w USA. Donald Trump traci kluczowe stany
Z opublikowanych w niedzielę badań dziennika „New York Times” wynika, że kandydaci Partii Demokratycznej wypracowali wyraźną przewagę w szeregu strategicznych stanów. Różnica na ich korzyść wynosi 11 punktów procentowych w Michigan, 7 w Teksasie, 6 w Maine, a także po 5 w Ohio oraz Kansas, natomiast nieco mniejszy dystans dzieli polityków na Alasce, gdzie przewaga to 2 punkty, oraz w Iowa z różnicą 1 punktu procentowego. Jak podkreśla Polska Agencja Prasowa, „W przypadku dwóch pierwszych stanów, przewaga Abdula El-Sayeda w Michigan oraz Jamesa Talarico w Teksasie jest większa od błędu statystycznego”.
Spadają notowania Donalda Trumpa. Wyborcy narzekają na drożyznę
Choć mogło się wydawać, że spora część z 35 senackich mandatów, o które toczy się wtorkowa walka, stanowi pewne zaplecze prawicy, to jednak Donald Trump zmaga się w ostatnim okresie z wyjątkowo niskim poparciem społecznym. Amerykańscy wyborcy bardzo krytycznie podchodzą do jego obecnych działań, punktując przede wszystkim drożyznę w codziennym życiu oraz wysokie ceny paliw na stacjach. Wszystko wskazuje więc na to, że druga połowa drugiej kadencji upłynie amerykańskiemu przywódcy pod znakiem poważnych trudności politycznych.