Donald Trump grozi Iranowi nieodwracalnym zniszczeniem. Te słowa budzą grozę

2026-03-10 6:57

Prezydent Stanów Zjednoczonych kieruje w stronę Teheranu coraz mocniejsze ostrzeżenia. Przywódca USA opublikował w sieci niepokojący komunikat zapowiadający falę zniszczenia, co natychmiast wywołało pytania o ewentualne wykorzystanie arsenału nuklearnego. Donald Trump wprost wspomina o niemożności odbudowania państwa po ewentualnym uderzeniu amerykańskich sił zbrojnych.

Donald Trump

i

Autor: JACQUELYN MARTIN/ Associated Press

Donald Trump ostrzega Iran przed blokadą Cieśniny Ormuz. "Śmierć, ogień i furia"

Zbrojny konflikt na Bliskim Wschodzie toczy się nieprzerwanie od jedenastu dni i w tej chwili brakuje jakichkolwiek sygnałów zwiastujących jego rychłe zakończenie. Wall Street odetchnęło po zapewnieniach Donalda Trumpa o perspektywie rychłego zakończenia walk ("ale nie w tym tygodniu"), jednak wymiana ostrych gróźb między Waszyngtonem a Teheranem ponownie podgrzewa tmosferę. Kluczowym punktem spornym pozostaje zablokowana przez stronę irańską Cieśnina Ormuz, szlaku kluczowego dla handlu ropą naftową. Amerykański przywódca zaplanował zbrojne przejęcie tego newralgicznego miejsca i eskortowanie statków handlowych przez wyspecjalizowane wojsko USA. Z kolei władze Iranu bezwzględnie deklarują natychmiastowe niszczenie wszystkich jednostek próbujących pokonać tę morską trasę. Prezydent Stanów Zjednoczonych stanowczo odniósł się do tych gróźb podczas publicznego wystąpienia.

"Nie pozwolę, by reżim terrorystyczny wziął świat na zakładnika i próbował zablokować globalne dostawy ropy. Jeśli Iran zrobi cokolwiek, by to zrobić, zostanie uderzony znacznie, znacznie mocniej. Zlikwiduję te cele, które były łatwe i o których wspomniałem"

Krótko po wygłoszeniu tych słów gospodarz Białego Domu postanowił pójść o krok dalej i opublikował w mediach społecznościowych znacznie ostrzejszy komunikat.

Zaskakujący wpis Donalda Trumpa i gigantyczny eksport ropy przez Iran

Wkrótce po pierwszych deklaracjach przywódca USA wystosował niezwykle surowe ultimatum, publikując swoje stanowisko bezpośrednio na platformie społecznościowej Truth Social.

„Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory”

Polityk nie zamierzał na tym poprzestać i w tym samym wpisie snuł przerażającą wizję ewentualnego odwetu zbrojnego, zwracając się bezpośrednio do bliskowschodniego rywala.

„Ponadto zniszczymy cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako Narodu – śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować – ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!”

Czy chodzi o plany wykorzystania głowic nuklearnych? Użycie broni atomowej w tamtym regionie pozostaje realnym scenariuszem. Tymczasem kryzys wokół Ormuz zupełnie nie uderza w finanse państwa ajatollahów. Jak podaje agencja Bloomberg, Teheran bez przeszkód wysyła w świat surowce z terminalu zlokalizowanego na niewielkiej wyspie Chark. Te informacje potwierdzają według Bloomberga zdjęcia satelitarne udostępnione przez europejski system Copernicus. Amerykańscy dziennikarze wyliczają, że przez ten terminal przepływa dziewięćdziesiąt procent irańskiej ropy. Wygenerowane w ten sposób zyski pozwalają lokalnym władzom na regularne kupowanie sprzętu wojskowego od dostawców z Rosji oraz Chin.