Samolot uderzył w dom jednorodzinny. Zginęły dwie osoby

W niemieckiej miejscowości Ganderkesee doszło do katastrofy lotniczej. Mały samolot wbił się w dach domu. W wypadku zginęło dwóch mężczyzn, a straty materialne wyceniane są na około milion euro.

Biało-czerwona taśma policyjna przed budynkiem. Na miniaturze obok biała awionetka w locie. O katastrofie przeczytasz w Eska.
Autor: Shutterstock

Tragiczny finał lotu w Niemczech. Samolot wbił się w dach

Do zdarzenia doszło w sobotę przed południem. NDR informuje, że awionetka Tecnam z dwoma osobami na pokładzie rozbiła się na osiedlu w Ganderkesee. Maszyna uderzyła w dach domu i zawisła w jego konstrukcji. Zginęli obaj pasażerowie z Bremy, mający 65 i 77 lat.

Szczęśliwym zrządzeniem losu, w zniszczonym domu nie było domowników. Czteroosobowa rodzina przebywała w tym czasie na urlopie.

Dramatyczna akcja służb. Drugie ciało wydobyto po kilku godzinach

Jedną z ofiar znaleziono natychmiast po przybyciu ratowników. Aby dostać się do drugiej osoby, strażacy musieli użyć ciężkiego sprzętu do podniesienia wraku samolotu. Zajęło to kilka godzin.

Operacja była niezwykle skomplikowana. Konstrukcja budynku groziła zawaleniem, a z uszkodzonej maszyny wylewało się paliwo. Na miejscu pracowało łącznie około 170 ratowników.

Śledztwo w sprawie katastrofy. Co było przyczyną wypadku?

Według informacji przekazanych przez policję, samolot wyruszył z Bremy, zatrzymał się w Ganderkesee na uzupełnienie paliwa, po czym wystartował na lot turystyczny. Podczas próby powrotu na lotnisko, na pasie znajdowała się inna maszyna. Załoga Tecnama poinformowała przez radio, że wykona rundę nad lotniskiem. Chwilę potem doszło do zderzenia z domem.

Służby nie znalazły żadnych śladów wskazujących na to, by druga maszyna przyczyniła się do tragedii. Nie ma również dowodów na usterkę techniczną lub problemy zdrowotne załogi.

Federalna Agencja Badania Wypadków Lotniczych (BFU) prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Brak czarnych skrzynek, które nie są wymagane w małych samolotach, utrudnia odtworzenie ostatnich chwil przed wypadkiem.

Budynek zrujnowany. Straty sięgają miliona euro

Zniszczenia są ogromne. Policja szacuje koszty na kwotę od 750 tys. do 1 mln euro. Nowy samolot uległ zniszczeniu, a dom będzie wymagał generalnego remontu ze względu na uszkodzenia konstrukcji i wyciek paliwa do wnętrza. Obiekt jest całkowicie wyłączony z eksploatacji.

Wśród okolicznych mieszkańców pojawił się niepokój. Zastanawiają się, czy takie manewry powinny być dozwolone nad terenami mieszkalnymi, a część z nich planuje zgłosić oficjalne skargi.

Quiz. Rozpoznasz lotnisko po kodzie?
Pytanie 1 z 10
Lotnisko oznaczone symbolem LUZ znajduje się
Katastrofa samolotu w Radomiu