Marian Kmita przejął PKOl i podjął pilną decyzję. Polsat poczeka

Marian Kmita oficjalnie objął obowiązki prezesa PKOl. Zastąpił aresztowanego w związku z aferą Zondacrypto Radosława Piesiewicza. Nowy sternik PKOl zaznaczył, że jego poprzednik formalnie nadal figuruje w zarządzie, po czym ogłosił, że nie będzie pobierał wynagrodzenia, a także zamierza udać się na bezpłatny urlop w telewizji Polsat, której jest dyrektorem.

Marian Kmita
Autor: AKPA Marian Kmita

Marian Kmita obejmuje stanowisko prezesa PKOl

Podczas poniedziałkowego zebrania zarządu PKOl Marian Kmita był jedynym kandydatem na stanowisko pełniącego obowiązki szefa tej organizacji. Jego kandydaturę poparło 43 członków, 9 było przeciw, a jedna osoba zdecydowała się wstrzymać od głosu. Po ogłoszeniu wyników Kmita przekazał, że zatrzymany Radosław Piesiewicz wciąż nie został formalnie usunięty z zarządu komitetu.

Nowy prezes podkreślił, że jego zadaniem będzie ostateczne uporządkowanie sprawy związanej z Radosławem Piesiewiczem oraz dostosowanie statutu PKOl.

Żeby nie mogło już być przypadku prezesa, którego nie można kontrolować

- zaznaczył, że być może dokument ten będzie musiał zostać opracowany zupełnie od podstaw.

To on zastąpi Piesiewicza! Marian Kmita nowym szefem PKOl. Decyzja zapadła

Tymczasowe rozstanie z Polsatem?

Kmita w swoich pierwszych słowach po wyborze przyznał, że Polski Komitet Olimpijski mierzy się obecnie z niemałymi problemami budżetowymi. Dodał, że ta sytuacja będzie stanowiła wyzwanie w nadchodzących miesiącach.

Zwrócił też uwagę na jednomyślność zarządu w kwestii roli, jaką PKOl odgrywa w strukturach polskiego sportu, co uznał za bardzo optymistyczny sygnał. Przyznał jednak, że konieczna jest naprawa mocno nadszarpniętego wizerunku instytucji.

Oprócz tego, nowy szef komitetu oświadczył, że na czas sprawowania funkcji w PKOl najprawdopodobniej weźmie urlop bezpłatny ze stanowiska dyrektora do spraw sportu w Polsacie. Potwierdził również, że jego praca na rzecz komitetu będzie wykonywana społecznie, bez pobierania wynagrodzenia.

Przekazał także, że całe prezydium PKOl zgodnie uznało, iż konieczne będą oszczędności finansowe. Marian Kmita pozostanie na czele Polskiego Komitetu Olimpijskiego do końca bieżącej kadencji, której finisz przewidziano na kwiecień 2027 roku.

Szef PKOL Radosław Piesiewicz Doprowadzony do prokuratury

Rolki