27-letnia laborantka nie żyje po stłuczeniu probówki. Blisko 200 osób z podejrzeniem dżumy

2026-10-04 8:43

Do Rosji powróciła niezwykle groźna choroba, potocznie nazywana czarną śmiercią. W obwodzie irkuckim pod obserwację medyczną trafiło prawie 200 pacjentów, którzy mogli mieć bezpośrednią styczność z 27-letnią ofiarą dżumy. Zmarła pracowała w instytucie badającym tę chorobę i według lokalnych doniesień rozbiła fiolkę z niebezpiecznym patogenem.

Pacjentka leży na łóżku szpitalnym podłączona do aparatury. O ryzyku epidemii dżumy w Rosji przeczytasz w Eska.
Autor: Parentingupstream//pixabay/ CC0
  • Na terenie Syberii Wschodniej w obwodzie irkuckim hospitalizowano niemal 200 pacjentów w związku z ewentualnym zakażeniem dżumą.
  • Środki ostrożności objęły ludzi, którzy najprawdopodobniej zetknęli się z 27-letnią pracownicą ośrodka badającego patogeny, zmarłą w wyniku zakażenia.
  • Wszyscy potencjalni nosiciele trafili pod opiekę lekarzy, a dwunastu z nich przewieziono do specjalistycznego ośrodka, podczas gdy władze organizują pilne spotkanie komitetu sanitarnego.

Rosja. Tragiczna śmierć 27-letniej pracownicy laboratorium badającego dżumę

Niepokojące informacje napływają z syberyjskiego obwodu irkuckiego za sprawą serwisu Moscow Times. Obecnie aż 189 osób znajduje się pod nadzorem lekarzy w związku z ryzykiem zakażenia dżumą. Każdy z tych pacjentów miał wcześniej pośrednią lub bezpośrednią styczność ze zmarłą 27-latką. Kobieta była zatrudniona w placówce naukowej, która specjalizuje się w analizowaniu tej wysoce zakaźnej choroby. Służby sanitarne błyskawicznie odseparowały potencjalnie zainfekowanych od reszty społeczeństwa, a dwunastkę wykazującą alarmujące objawy skierowano do ośrodka najwyższej referencyjności leczenia dżumy. Rosyjskie organy państwowe robią wszystko, aby ustalić tożsamość każdego potencjalnego nosiciela patogenu, co ma zapobiec wybuchowi epidemii na szeroką skalę.

Zgon 27-latki spotkał się z natychmiastowym działaniem odpowiednich organów epidemiologicznych. Tragicznie zmarła była osobą zatrudnioną w placówce badającej różnego rodzaju choroby zakaźne. Aktualnie medycy oraz śledczy dokładnie weryfikują wszystkie szczegóły, które mogły mieć wpływ na to śmiertelne zdarzenie. Zgodnie z relacjami rosyjskich mediów, kobieta w trakcie pracy najprawdopodobniej zbiła naczynie laboratoryjne zawierające niezwykle groźne szczepy bakterii.

Aby powstrzymać dalsze namnażanie i transmisję śmiercionośnych bakterii w regionie, włodarz obwodu irkuckiego Igor Kobziew zarządził błyskawiczne zwołanie posiedzenia specjalnej komisji o charakterze sanitarnym oraz antyepidemicznym.

Czarna śmierć tuż przy granicy. Czy dżuma wywoła kolejną epidemię?

Znana w historii jako czarna śmierć, dżuma to niezwykle groźna choroba infekcyjna wywoływana przez pałeczkę Yersinia pestis. Zakażenie może przybrać jedną z trzech głównych form, takich jak postać płucna, septyczna lub dymienicza. Mimo że obecne metody leczenia pozwalają na skuteczne zwalczanie infekcji przy użyciu odpowiednich antybiotyków, najważniejsza pozostaje szybkość wdrożenia terapii oraz błyskawiczne odseparowanie zakażonych. Poprzedni oficjalnie zarejestrowany przypadek tej choroby na terytorium Rosji miał miejsce w 2016 roku w Kraju Ałtajskim, co dowodzi, że ten niebezpieczny mikroorganizm nadal krąży w tamtejszym środowisku.

Specjaliści alarmują, że w krajach sąsiadujących z Federacją Rosyjską nadal funkcjonują aktywne, naturalne środowiska występowania tej niebezpiecznej choroby. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, tylko w ubiegłym roku na terytorium Mongolii odkryto aż 137 ognisk dżumy, które rozprzestrzeniły się w 17 różnych prowincjach, a znaczna ich część zlokalizowana jest tuż przy rosyjskiej linii granicznej.

QUIZ. Czym się różni laryngolog od angiologa? Rozpoznaj specjalności medyków
Pytanie 1 z 10
Czym zajmuje się laryngolog?
Chciał spalić lokatorów, bo pokłócił się z partnerką

ROLKI