2-latek wypadł z okna na czwartym piętrze. Ojciec huśtał nim podczas zabawy?!

2026-09-24 10:15

Rodzinne wakacje na Cyprze zakończyły się dramatem. 2-letni chłopiec zginął po upadku z czwartego piętra hotelu King Evelthon Beach Hotel and Resort. Śledczy ustalili, że dziecko wyleciało przez okno w trakcie zabawy z ojcem. Mężczyzna przedstawił inną wersję wydarzeń, ale ostatecznie wziął winę na siebie, aby uniknąć przedłużającego się procesu.

Otwarte na oścież białe okno z klamką. O tragicznej śmierci dwulatka na Cyprze przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Nickbeer/ Getty Images
  • Rodzinny wyjazd obywateli Wielkiej Brytanii na Cypr zakończył się dramatem, w którym życie stracił dwulatek, wypadając z czwartego piętra budynku.
  • Joshua Foster, ojciec zmarłego dziecka, potwierdził swoją winę w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, aby oszczędzić bliskim procesu.
  • Szczegóły tego koszmarnego zdarzenia pokazują, do jakich tragicznych konsekwencji może doprowadzić moment nieuwagi.

Brytyjski turysta oskarżony o śmierć 2-letniego syna

Wypoczynek w hotelu King Evelthon Beach Hotel and Resort w cypryjskim Chlorakas przybrał tragiczny obrót. W połowie lipca dwuletnie dziecko zginęło na miejscu po upadku z czwartego piętra. O doprowadzenie do tej tragedii oskarżono Joshuę Fostera, ojca chłopca pochodzącego z Essex. Mężczyzna stanął przed sądem w Pafos, gdzie przyznał się do winy w sprawie nieumyślnego i lekkomyślnego zachowania skutkującego śmiercią. Jak wyjaśnił, wziął na siebie odpowiedzialność, aby nie przedłużać bolesnego dla jego bliskich postępowania.

Z ustaleń śledczych wynika, że do wypadku doszło w trakcie zabawy. Według informacji stacji BBC, chłopiec wyleciał przez otwarte okno, gdy ojciec huśtał go, trzymając w pasie. Z kolei sam Foster twierdził początkowo, że posadził malucha na parapecie i nie zauważył otwartego skrzydła. Choć proces toczy się na Cyprze, sąd wydał zgodę, by oskarżony mógł polecieć do Wielkiej Brytanii na pogrzeb syna. Warunkiem był powrót na kolejną rozprawę. Obrońca oskarżonego, Alexandros Alexandrou, poinformował, że będzie zabiegał o zniesienie zakazu opuszczania kraju, aby jego klient mógł przebywać w ojczyźnie z żoną i córką w przerwach między posiedzeniami sądu.

Grożą mu cztery lata więzienia za śmierć synka na Cyprze

Według informacji przekazanych przez BBC, za tego typu przestępstwo przewiduje się karę do czterech lat pozbawienia wolności. Obrońca oskarżonego liczy jednak na łagodniejsze potraktowanie, powołując się na podobne procesy z przeszłości, w których orzekano kary finansowe lub wyroki w zawieszeniu.

„To była chwilowa nieuwaga, bez zamiaru wyrządzenia krzywdy, a jej skutki były najbardziej niszczycielskie i niewyobrażalne”

– powiedział Alexandros Alexandrou w rozmowie z BBC.

Śledztwo po tragedii. Dziewczynka wypadła z okna. Zginęła na miejscu

ROLKI