- Brytyjską opinią publiczną wstrząsnęła sprawa 15-letniego chłopca oskarżonego o brutalne przestępstwa seksualne wobec ośmiu nieletnich ofiar.
- Pomimo ciężaru 22 zarzutów, włączając w to gwałty, nastolatek przebywa na wolności, czekając na proces w sądzie wyższej instancji.
- Na chłopca nałożono jednak szereg zakazów, które mają obowiązywać do czasu kolejnej rozprawy.
Wielka Brytania żyje sprawą, obok której trudno przejść obojętnie. Piętnastoletni chłopak usłyszał zarzuty dotyczące napaści na tle seksualnym i gwałtów na ośmiu dziewczynkach, będących w wieku od 10 do 15 lat. Z informacji przekazanych przez dziennik "The Sun" wynika, że oskarżony dopuszczał się tych czynów od 2023 do 2025 roku, mając w tamtym okresie od 12 do 14 lat. Dane personalne nastolatka zostały utajnione ze względu na jego młody wiek.
Brytyjski sąd orzeka w sprawie 15-latka
We wtorek przed sądem dla nieletnich w Wellingborough odbyło się pierwsze posiedzenie w tej sprawie. Sędzia okręgowy Amar Mehta poinformował nastolatka, że ciężar zarzutów jest tak duży, iż sprawa musi zostać przekazana do rozpatrzenia przez Sąd Koronny w Northampton, gdzie zaplanowano kolejną rozprawę. Piętnastolatek, wspierany przez obecną na sali matkę, nie zajmował miejsca na ławie oskarżonych, lecz siedział w tylnej części pomieszczenia.
Długa lista zarzutów wobec nastolatka
Jak donosi "The Sun", nastolatkowi postawiono 22 zarzuty o charakterze seksualnym, obejmujące osiem ofiar w wieku 10-15 lat. Akta sprawy wyszczególniają między innymi dwanaście przypadków napaści na tle seksualnym na osobę dorosłą, trzy incydenty dotyczące napaści polegającej na dotykaniu dziewczynki poniżej 13. roku życia, a także jeden gwałt na ofierze poniżej 13. roku życia. Chłopiec został oskarżony również o napaść z użyciem penetracji na dziewczynkę, gwałt na ofierze w wieku 13-15 lat, a dodatkowo o zrobienie dwóch nieobyczajnych fotografii dzieci oraz posiadanie pornografii o charakterze drastycznym.
Kolejne posiedzenie sądu wyznaczono na 18 sierpnia. Do tego momentu nastolatek będzie odpowiadał z wolnej stopy, jednak nałożono na niego całkowity zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Ponadto sąd zabronił chłopcu jakichkolwiek nienadzorowanych interakcji z dziewczętami, które nie ukończyły 16 lat.