Sprzątanie szkodzi jak palenie! Zaskakujące wyniki badań naukowców z uniwersytetu w norweskim Bergen to szok dla wszystkich tych, którzy starają się, by ich mieszkanie codziennie lśniło. Wiele osób mogłoby wręcz uznać to za żart. W końcu to właśnie dzięki utrzymywaniu domu w czystości, zmniejszamy ryzyko zakażeń groźnymi wirusami. Jednak analizy naukowców nie kłamią - sprzątanie naprawdę może popsuć zdrowie.
Autor: Archiwum serwisu
Czyżby wrony miały w przyszłości zastąpić śmieciarzy? Może nie całkiem ale w Danii ptaki już teraz pomagają sprzątać miasta! Na ESKA.pl piszemy jak działają ptasie służby sprzątające.
Płuca jak u palaczy
Naukowcy z Bergen przeprowadzili długotrwałe badania na grupie ponad 6 tysięcy osób. Ich wyniki okazały się zaskakujące. Płuca osób, które często sprzątały swoje mieszkania, były uszkodzone w porównywalnym stopniu, co płuca nałogowych palaczy. Okazało się bowiem, że zawarte w środkach czyszczących chemikalia, stopniowo uszkadzają system oddechowy człowieka. W najgorszej kondycji były sprzątaczki, które na działanie trujących oparów, były wystawione przez wiele lat.
Jak uniknąć zagrożeń dla zdrowia?
Naukowcy w swojej pracy "Cleaning at Home and at Work in Relation to Lung Function Decline and Airway Obstruction" (pol.: Wpływ czyszczenia w domu i w pracy na zaburzenia funkcji płuc i niedrożność dróg oddechowych) nie tylko wskazują na szkodliwość środków czyszczących, ale też twierdzą, że nie są one potrzebne! Według nich, do utrzymania domu w czystości, wystarczy woda i ściereczki z mikrofibry.