- Kiedy Polska zmaga się z falą ogromnych upałów, wiele osób bez dostępu do klimatyzacji poszukuje alternatywnych sposobów, co skłania do czerpania inspiracji z innych kontynentów.
- Mieszkańcy Australii, którzy na co dzień mierzą się z ekstremalnymi temperaturami, stosują dobrze znaną zasadę "5S", będącą doskonałą ochroną przed słońcem.
- Dowiedz się, na czym polega ten prosty mechanizm i w jaki sposób wdrożyć go w codzienne życie, aby przetrwać najgorętsze letnie dni bez uszczerbku na zdrowiu.
Tak Australijczycy radzą sobie z piekielnymi upałami
Niewątpliwie większość z nas z utęsknieniem wypatrywała letnich miesięcy, chociaż początek czerwca wcale nie zapowiadał poprawy pogody. Sytuacja zmieniła się jednak drastycznie i Polska znalazła się pod wpływem fali gorąca. Ponieważ skok temperatur był bardzo gwałtowny, wiele osób odczuwa dyskomfort i próbuje znaleźć metody na szybkie i efektywne obniżenie temperatury ciała. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się klimatyzacja, ale z uwagi na koszty, nie każdy decyduje się na jej instalację. Gdzie zatem szukać sprawdzonych rozwiązań? Najlepiej u źródła, czyli u ludzi, dla których życie w upale to codzienność. Do tej grupy bez wątpienia należą Australijczycy, którzy opracowali skuteczne strategie przetrwania w trudnym klimacie. W Australii króluje zasada "5S", o której wiedzą dosłownie wszyscy, włącznie z dziećmi. Na czym polega ten fenomen?
Zasada "5S" ratuje mieszkańców Australii w czasie gorącego lata
Dla mieszkańców Australii letnie upały nie są żadnym zaskoczeniem. Słupki rtęci nierzadko wskazują od 30 do 40 stopni Celsjusza, a w momentach krytycznych przekraczają 45 stopni. Z tego względu społeczeństwo musiało wypracować odpowiednie sposoby na ochłodzenie ciała, wdrażając w latach 80. XX wieku zasadę "5S". Była to potężna inicjatywa edukacyjna, mająca na celu zaszczepienie podstawowych nawyków. Sama nazwa to skrót od pięciu angielskich wyrazów:
- Slip: Należy nosić odzież osłaniającą ciało, na przykład koszule z długim rękawem oraz długie spodnie.
- Slop: Warto aplikować grubą warstwę kremu ochronnego z wysokim filtrem SPF.
- Slap: Trzeba pamiętać o nakryciu głowy, optymalnie o kapeluszu z szerokim rondem.
- Seek: Powinno się unikać słońca i przebywać w cieniu.
- Slide: Niezbędne jest noszenie okularów przeciwsłonecznych, najlepiej takich, które dobrze zasłaniają oczy.
Siła tych prostych działań tkwi w ich regularnym stosowaniu. Nie są to tylko pojedyncze czynności wykonywane tuż przed wyjściem na zewnątrz, ale spójny i kompleksowy plan ochrony, minimalizujący ekspozycję skóry i wzroku na szkodliwe działanie promieni UV.
Ta kampania na stałe wpisała się do świadomości Australijczyków. Każdy zna 5S
– zaznaczyła w wywiadzie dla serwisu MedOnet polska lekarka, Ela Karel.
Jak radzić sobie z upałami w Polsce?
W czasie największych upałów kluczową kwestią pozostaje odpowiednie nawodnienie organizmu. Eksperci zalecają spożywanie przynajmniej 3 litrów wody w ciągu doby, co stanowi fundament do radzenia sobie z falą gorąca. Dodatkowo świetnym pomysłem jest schładzanie kosmetyków pielęgnacyjnych, takich jak kremy czy balsamy, w lodówce. Ich nałożenie na skórę tuż po myciu gwarantuje przyjemne uczucie świeżości. Wśród często stosowanych sposobów wymienia się także sen pod lekko zwilżonym ręcznikiem, który pomaga utrzymać odpowiednią temperaturę ciała przez całą noc.