Zmarł mistrz świata Formuły 1. Kim był ten legendarny kierowca

W wieku 80 lat zmarł były mistrz świata Formuły 1, wybitny Alan Jones. Australijski mistrz świata Formuły 1 odszedł po krótkiej chorobie. Był zawodnikiem, który na zawsze zapisał się w historii sportów motorowych. Jakie były jego największe osiągnięcia i dlaczego rywale tak bardzo się go obawiali?

Bolidy Formuły 1 na torze wyścigowym. O śmierci mistrza świata Alana Jonesa przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Niebiesko-biały bolid wyścigowy z kierowcą w kasku pędzi po torze. Za nim jedzie drugi, czerwony bolid.

Sukcesy w barwach zespołu Williams

Urodzony w 1946 roku w Melbourne kierowca odniósł w swojej karierze 12 zwycięstw i 24 razy stawał na podium. Po najwyższe trofeum sięgnął w 1980 roku, reprezentując barwy zespołu Williams. Zapewnił tym samym brytyjskiej stajni pierwsze mistrzostwo świata w historii. Przed nim jedynym Australijczykiem, który zdobył ten tytuł, był Jack Brabham. Czyni to Jonesa drugim i jak dotąd ostatnim czempionem z tego kraju.

Zanim wybitny sportowiec dotarł na szczyt, przebojem wywalczył sobie miejsce w stawce. Dorastał na antypodach jako syn utytułowanego amatorskiego kierowcy wyścigowego, od którego przejął ogromną pasję. Pod koniec lat sześćdziesiątych przeniósł się do Wielkiej Brytanii, aby kontynuować karierę. Swoje starty na Starym Kontynencie finansował poprzez kupowanie i sprzedawanie starych samochodów dostawczych. Po wejściu do najbardziej elitarnej serii wyścigowej początkowo reprezentował barwy mniejszych zespołów.

Jak wyglądał nieoczekiwany triumf?

Pierwsze wielkie zwycięstwo na torze nadeszło w 1977 roku podczas Grand Prix Austrii. Wtedy zawodnik jeździł jeszcze dla ekipy Shadow i wystartował z czternastego pola. Triumf był dla organizatorów zawodów tak ogromnym szokiem, że nie przygotowali nagrania hymnu Australii. Zamiast uroczystej melodii narodowej pewien pijany człowiek odegrał na trąbce Happy Birthday. To wydarzenie na zawsze przeszło do historii jako wyjątkowo kuriozalna sytuacja podczas ceremonii.

Po nieudanej próbie obrony tytułu w 1981 roku zawodnik kupił farmę w Australii. Powodem tej decyzji była tęsknota za domem oraz narastająca niechęć do angielskiej pogody. Życie hodowcy bydła szybko jednak znudziło mu się, co zaowocowało powrotem w 1983 roku w zespole Arrows. Później reprezentował jeszcze ekipę Haas, ale z powodu mało konkurencyjnego bolidu jego najlepszym wynikiem było czwarte miejsce. Z profesjonalnym ściganiem w królowej sportów motorowych pożegnał się definitywnie w 1986 roku.

„Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o odejściu naszego ukochanego Alana. Będzie nam go bardzo brakowało, pozostanie w czułej pamięci swoich najbliższych oraz wielu fanów, za których wsparcie zawsze był wdzięczny” – przekazała w oświadczeniu jego żona Amanda.

 

ROLKI