Spis treści
- Wstrząśnięty nagłym odejściem Jacka Magiery, Zbigniew Boniek opublikował w internecie bardzo prywatną wiadomość.
- Wieloletni działacz piłkarski i były szef PZPN skierował słowa wsparcia prosto do małżonki oraz potomstwa zmarłego.
- Komunikat zamieszczony przez legendę futbolu dowodzi, że śmierć szkoleniowca to ogromny cios dla całego środowiska.
- Kto jeszcze zdecydował się na publiczne upamiętnienie cenionego trenera?
Zbigniew Boniek pisze o żałobie. Skierował słowa do rodziny Jacka Magiery
W czwartkowy poranek, zaledwie kilka godzin przed startem ceremonii żałobnej, Zbigniew Boniek udostępnił na platformie X wpis o mocno prywatnym charakterze. Z opublikowanej wiadomości jasno wynika, że utytułowany piłkarz nie potrafi przejść do porządku dziennego po tej niespodziewanej stracie.
Przeczytaj także: Pogrzeb Jacka Magiery w Warszawie. Były selekcjoner spocznie obok wybitnej postaci
- Co tu powiedzieć? Cały czas brak słów na to co się wydarzyło. R.I.P Trenerze - napisał.
Największe emocje budzi jednak dalszy fragment internetowego oświadczenia. Były wiceprezydent UEFA postanowił bezpośrednio zaadresować swoje wyrazy współczucia do najbliższych krewnych zmarłego.
- Szczere i głębokie kondolencje dla najbliższych, a przede wszystkim dla małżonki Magdy i Małgosi z Jankiem. Dzisiaj dzień żałoby – dodał Boniek, w osobistych słowach wspierając żonę i dzieci Jacka Magiery.
Pogrzeb Jacka Magiery. Tłumy żegnają trenera na Powązkach
Ostatnie pożegnanie cenionego szkoleniowca zaplanowano na czwartek. O godzinie 12:00 w stołecznej Katedrze Polowej Wojska Polskiego rozpocznie się uroczysta msza święta. Następnie, o 14:30, uczestnicy pogrzebu przejdą w kondukcie na Cmentarz Wojskowy na warszawskich Powązkach, by wziąć udział we właściwej ceremonii pochówku. W tym niezwykle trudnym dniu trenera żegnają nieprzebrane tłumy ludzi, wśród których znaleźli się członkowie rodziny, znajomi, przedstawiciele środowiska piłkarskiego oraz licznie zgromadzeni fani.
Zobacz też: Robert Lewandowski żegna się z Ligą Mistrzów? Trzy możliwe ścieżki dla kapitana kadry
Przypomnijmy, że Jacek Magiera odszedł niespodziewanie w wieku zaledwie 49 lat. Szkoleniowiec stracił przytomność w trakcie rekreacyjnego biegania na terenie Wrocławia. Ta tragiczna informacja wywołała szok w całym piłkarskim świecie, a reakcje i wyrazy szacunku płynące od postaci formatu Zbigniewa Bońka jedynie udowadniają, jak istotną rolę zmarły odgrywał w krajowym futbolu.