Spis treści
- Klub z Katalonii zakończył zmagania w Lidze Mistrzów, co stanowi potężny cios dla polskiego snajpera.
- Dziennikarze i eksperci zastanawiają się, czy kapitan biało-czerwonych kiedykolwiek jeszcze wybiegnie na murawę w tych prestiżowych rozgrywkach.
- Dalsze losy zawodnika można sprowadzić do trzech opcji: kontynuacja gry w czołowym zespole na Starym Kontynencie, lukratywny kontrakt na Bliskim Wschodzie lub najmniej optymistyczne rozwiązanie.
- Bez względu na ostateczny wybór, napastnik zapisał się w historii turnieju wybitnymi statystykami.
Dramatyczny bój z Atletico Madryt. Krew na murawie i łzy Roberta Lewandowskiego
Rewanżowe starcie z ekipą z Madrytu dostarczyło kibicom gigantycznych emocji. Katalończycy ruszyli do ofensywy i błyskawicznie zniwelowali straty, jednak na boisku doszło do dramatycznych scen. W wyniku ostrego starcia z bramkarzem rywali, Fermin Lopez zalał się krwią i wymagał pilnej pomocy sztabu medycznego. Polski napastnik pojawił się na placu gry jako rezerwowy, ale nie zdołał odwrócić losów rywalizacji. Po ostatnim gwizdku sędziego snajper nie potrafił ukryć ogromnego smutku.
Przeczytaj także: Był środek nocy, bolesne wyznanie Roberta Lewandowskiego. Spłynęły poruszające słowa
- To boli bardziej, niż można wyrazić słowami – napisał w mediach społecznościowych.
Jaka przyszłość czeka napastnika FC Barcelony? Trzy scenariusze
Porażka w europejskich pucharach wywołała lawinę pytań o dalsze kroki reprezentanta Polski. Jego umowa z katalońskim klubem zbliża się do końca, a na stole leżą trzy całkowicie odmienne opcje. Pierwsza zakłada pozostanie w Europie, gdzie mógłby walczyć o najwyższe cele w barwach obecnej drużyny lub innego giganta, takiego jak chociażby AC Milan. Druga to przeprowadzka do Arabii Saudyjskiej, co wiązałoby się z astronomicznymi zarobkami, ale jednocześnie oznaczało definitywny koniec występów w Lidze Mistrzów. Trzecia droga to wariant zdecydowanie najbardziej pesymistyczny, o czym szczegółowo opowiadam w materiale wideo.
Zobacz też: Kosmiczny wyczyn Polaka! 22-letni Antoni Kowalski przeszedł do historii MŚ
Robert Lewandowski zostawia po sobie niezwykłe liczby. Prawdziwa legenda
Niezależnie od tego, jak potoczą się jego dalsze losy, snajper już na zawsze pozostanie ikoną najważniejszych europejskich rozgrywek. Jeśli mecz z Atletico był jego pożegnaniem z turniejem, zostawia po sobie fenomenalne statystyki. W 144 rozegranych spotkaniach zdobył aż 109 bramek. W całej historii rywalizacji o Puchar Europy skuteczniejsi byli od niego wyłącznie Lionel Messi oraz Cristiano Ronaldo.