Złoto w Tomaszowie Mazowieckim
Władimir Semirunnij znakomicie zainaugurował poolimpijski sezon. W czwartek, podczas pierwszego dnia mistrzostw Polski na torze w tomaszowskiej Arenie Lodowej, okazał się najlepszy na dystansie 5000 m. Wicemistrz olimpijski pokonał Mateusza Śliwkę o ponad 20 sekund. Czasem 6.09,98 ustanowił również nowy rekord miejscowego toru.
Mimo tak dobrego rezultatu, panczenista odczuwa lekki niedosyt. Jak przyznaje, liczył na wynik zbliżony do jego własnego rekordu Polski z Inzell, wynoszącego 6.07,71. Zaznacza, że początek sezonu zwiastuje jeszcze lepszą dyspozycję w kolejnych miesiącach, a poprawa rekordu jest w jego zasięgu.
"Bardziej niż o rekordzie toru myślałem o moim rekordzie Polski z Inzell (6.07,71 – PAP), bo na początku sezonu czuję się dużo lepiej niż przed rokiem. Nie zabrakło tak dużo, ale „siadłem” na ostatniej rundzie. Biorąc pod uwagę, jak czuję się teraz na lodzie i jak wygląda moja technika, myślę, że gdyby nogi były trochę świeższe, byłoby to do zrobienia. Ale dopiero rozpoczynamy sezon, więc będzie jeszcze sporo okazji do pobicia tego rekordu" - powiedział zawodnik cytowany przez PAP.
Nowe metody przygotowań?
W sezonie poolimpijskim wprowadzono zmiany w przygotowaniach. Semirunnij testuje krótsze płozy oraz korzystał z treningu hipoksyjnego, imitującego warunki wysokogórskie, a także trenował w Font-Romeu i Livigno. Zmiany te mają pomóc uniknąć problemów aklimatyzacyjnych, jakie dotknęły go w Salt Lake City.
Mimo rosnącej popularności, sport pozostaje dla 23-latka absolutnym priorytetem. W planach startowych na mistrzostwa Polski w Tomaszowie Mazowieckim przewidziano jeszcze występy na dystansach 1000, 1500 i 10 000 m, a także udział w biegu drużynowym. Celem na sezon są miejsca na podium zawodów Pucharu Świata oraz medale mistrzostw Europy i świata.
"Dla mnie zawsze trening jest na pierwszym miejscu. Fajnie jest gdzieś być i pogadać, ale nigdy kosztem treningów. Bo to jest moja pasja, praca i całe życie. Nie brakuje mi motywacji zarówno do dalszego wysiłku na treningach, jak i do wygrywania. Zawsze mówiłem, że chcę być pierwszy na każdych zawodach i to się nie zmieniło. W tym sezonie chciałbym stawać na podium Pucharu Świata i zdobyć medale mistrzostwach Europy i świata" - dodał panczenista.