El. MME. Polska wygrała z Włochami w Szczecinie
Prowadzona przez Jerzego Brzęczka reprezentacja U-21 była od początku ustawiona ofensywnie. Już w pierwszych minutach obie drużyny stworzyły sobie dogodne okazje: Camarda sprawdził czujność Marcela Łubika, a po chwili strzał Oskara Pietuszewskiego zablokowali włoscy obrońcy. Najbliżej trafienia był jednak Luigi Cherubini, który w 13. min główkował w słupek, a chwilę później uderzył z woleja, lecz niecelnie.
W 21. min Tomasz Pieńko stworzył sobie znakomitą szansę, ale jego strzał obronił Palmisani. Kolejną okazję Polacy mieli po faulu na Marcelu Regule tuż przed włoskim polem karnym. Choć część zawodników domagała się czerwonej kartki, sędzia pokazał tylko żółtą. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie gospodarze zmarnowali w 37. min, gdy Pieńko został zablokowany na linii bramkowej przez Comuzzo.
Po przerwie Włosi zaczęli przejmować inicjatywę. W 57. min Łubik popisał się znakomitą interwencją po strzale Pisillego, ale cztery minuty później pomocnik Romy dopiął swego. Po przerzuceniu piłki przez Koleosho, Pisilli efektownie minął Kacpra Dudę i z ostrego kąta pokonał polskiego bramkarza.
Łubik jeszcze kilkukrotnie ratował drużynę przed stratą kolejnych bramek, aż w końcu w ostatnim kwadransie mecz odwrócił się o 180 stopni. Świetnie dysponowani rezerwowi dali Polsce impuls: w 83. min Jan Faberski przejął piłkę na własnej połowie, przebiegł pół boiska i dograł do Bogacza, który wyrównał.
Cztery minuty później Polska już prowadziła. Drachal wypuścił Faberskiego, jego strzał odbił Palmisani, ale Kuziemka dobił akcję pod poprzeczkę i ustalił wynik.
Włosi w końcówce stracili panowanie nad emocjami. W 90. min Koleosho został wyrzucony z boiska po drugiej żółtej kartce za przewinienie na Kozubalu.
Polska – Włochy 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Niccolo Pisilli (61), 1:1 Wiktor Bogacz (83), 2:1 Maciej Kuziemka (87).