Ukrainki pewnie awansują do finału
Reprezentacja Ukrainy zaprezentowała znakomitą formę w półfinałowym starciu z Włoszkami, nie tracąc ani jednego seta w rywalizacji z mistrzyniami dwóch poprzednich edycji. W pierwszym pojedynku singlowym Anhelina Kalinina pokonała Tyrę Caterinę Grant wynikiem 6:3, 6:4. Zwycięstwo to otworzyło drogę do finału dla drużyny ukraińskiej.
Kropkę nad i postawiła Elina Switolina, która w drugim meczu zmierzyła się z Jasmine Paolini. Ukrainka zdominowała rywalkę na korcie, wygrywając gładko 6:2, 6:2. Dzięki dwóm zwycięstwom w grze pojedynczej, rozgrywanie zaplanowanego meczu deblowego nie było już konieczne do rozstrzygnięcia losów półfinału.
Historia i polski akcent w Billie Jean King Cup
Turniej drużynowy, w którym obecnie rywalizują tenisistki, nosi nazwę Billie Jean King Cup od 2020 roku, zastępując wcześniejszą nazwę Fed Cup. Zmiana ta miała na celu uhonorowanie Billie Jean King, wybitnej amerykańskiej tenisistki i dwunastokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej. Amerykanka była również członkinią zwycięskiej drużyny USA w inauguracyjnej edycji tych zawodów w 1963 roku.
Warto odnotować polski wątek w tegorocznych zmaganiach, mimo braku naszych reprezentantek w finałowej fazie. Reprezentacja Polski rywalizowała o awans do turnieju finałowego właśnie z drużyną Ukrainy. Niestety, Polki musiały uznać wyższość rywalek, które ostatecznie dotarły aż do wielkiego finału w Shenzhen, gdzie zmierzą się w niedzielę z Czeszkami, po ich piątkowym zwycięstwie 2:0 nad Hiszpanią.