Droga Świątek w chińskim turnieju
Losowanie drabinki turnieju głównego odbyło się w sobotę. Polska tenisistka została rozstawiona z numerem siódmym, dzięki czemu w pierwszej rundzie ma wolny los i nie musi wychodzić na kort. Zmagania w chińskiej imprezie rozpocznie bezpośrednio od drugiej rundy. Jej przeciwniczką na tym etapie będzie jedna z zawodniczek, która z sukcesem przebrnie przez dwustopniowe kwalifikacje.
Potencjalna ścieżka do finału zapowiada się niezwykle wymagająco. Jeśli reprezentantka Polski pokona pierwszą rywalkę oraz kolejną przeszkodę, w ćwierćfinale może spotkać się z najwyżej rozstawioną w całych zawodach Białorusinką Aryną Sabalenką. Warto przypomnieć, że rok temu polska zawodniczka zakończyła swój udział w tej imprezie właśnie na etapie ćwierćfinału. Obecnie zajmuje ona dziewiąte miejsce w światowym rankingu, a do zawodów przystąpi po piątkowej porażce z Belgijką Elise Mertens 6:7 (0-7), 3:6 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie.
Kto jeszcze zagra w głównej drabince?
W chińskich zawodach wystąpią również inne reprezentantki naszego kraju. Pewna gry w głównej części zmagań jest oznaczona numerem szesnastym Maja Chwalińska. W swoim pierwszym meczu zmierzy się ona z egipską zawodniczką, Mayar Sherif. Z kolei w sobotnich meczach pierwszej rundy kwalifikacji na kortach zaprezentowały się Magdalena Fręch oraz Magda Linette. Ta druga niespodziewanie przegrała z Austriaczką Sinją Kraus 6:7 (3-7), 2:6 i pożegnała się z nadziejami na awans.
Zdecydowanie lepiej w eliminacjach poradziła sobie Magdalena Fręch. Polka wyeliminowała z dalszej gry Moyukę Uchijima, po tym jak Japonka skreczowała przy stanie 4:6, 1:4 z perspektywy reprezentantki Azji. W niedzielę tenisistka pochodząca z Łodzi zagra w decydującym starciu o wejście do turnieju głównego z kolejną Japonką, Aoi Ito. Należy dodać, że w tegorocznej edycji zmagań zabraknie liderek światowego rankingu Jeleny Rybakiny z Kazachstanu oraz triumfatorki imprezy sprzed roku, Amerykanki Coco Gauff.