Spis treści
Maja Chwalińska pokonuje Marię Sakkari po długiej walce
Mimo wygrania pierwszego seta do zera pojedynek Mai Chwalińskiej z Greczynką Marią Sakkari trwał aż dwie godziny i 35 minut. Spotkanie stało na wysokim poziomie, a zawodniczki rozegrały wiele widowiskowych wymian. Statystyki pokazują 25 uderzeń kończących po stronie Polki, podczas gdy jej rywalka zanotowała ich 37.
W pierwszej partii Maja Chwalińska wykorzystała pierwszą piłkę setową już po 30 minutach, nie tracąc przy tym własnego podania. Drugi set przyniósł zmianę obrazu gry, gdy Greczynka zdołała przełamać serwis Polki i doprowadzić do remisu. Decydująca odsłona przyniosła zaciętą walkę punkt za punkt, aż do 12. gema, kiedy Chwalińska wywalczyła kluczowe przełamanie.
"To była bardzo ciężka bitwa, taki fizyczny mecz. Oczywiście, tego się spodziewałam przeciwko Marii. Nasze poprzednie spotkania też takie były. Jestem bardzo zadowolona" — powiedziała Chwalińska, która w niedzielę skończyła 25 lat.
Możliwy polski półfinał w turnieju WTA w Wuhan
Kolejną rywalką Mai Chwalińskiej może być Iga Świątek, która zmierzy się z Amerykanką Ann Li. Zwycięstwo Chwalińskiej gwarantuje jej awans co najmniej na 17. miejsce w światowym rankingu. To najwyższa pozycja w dotychczasowej karierze polskiej zawodniczki.
Jeżeli Iga Świątek wygra swoje spotkanie, dojdzie do historycznego starcia. Nigdy wcześniej dwie reprezentantki Polski nie wystąpiły wspólnie w półfinale zawodów rangi WTA 1000. W drugiej parze półfinałowej Łotyszka Jelena Ostapenko zagra z Brytyjką Sonay Kartal.