Spis treści
Pewny awans Magdaleny Fręch w Guadalajarze
Rozstawiona z numerem siódmym Magdalena Fręch pokonała amerykańską tenisistkę Caroline Dolehide 6:4, 6:3. Zwycięstwo w tym trwającym ponad półtorej godziny spotkaniu dało jej awans do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w meksykańskiej Guadalajarze. Zajmująca 57. pozycję w rankingu Polka od początku była faworytką starcia z notowaną na 246. miejscu rywalką.
W pierwszym secie zawodniczka z Łodzi szybko przełamała Amerykankę, po czym niespodziewanie oddała własne podanie. Ponowne przełamanie na 3:2 pozwoliło ostatecznie Polce zamknąć pierwszą partię wynikiem 6:4. W drugiej odsłonie Fręch objęła wysokie prowadzenie, wygrywając trzy pierwsze gemy, jednak Dolehide zdołała doprowadzić do stanu 4:3. Tenisistka z Polski zachowała zimną krew w końcówce i triumfowała 6:3.
- Mam stąd mnóstwo pięknych wspomnień. Zawsze z wielką przyjemnością wracam do Guadalajary. Caroline jest wymagającą przeciwniczką. Bardzo dobrze czuje się w tych warunkach. Jej serwis jest nieprzyjemny. Musiałam się do tego dostosować. W kolejnych meczach spróbuję pokazać swój najlepszy tenis i często zmieniać tempo gry - powiedziała 28-letnia Fręch po awansie do czołowej ósemki.
Kto będzie następną rywalką polskiej tenisistki?
Kolejną przeciwniczką na drodze łodzianki będzie reprezentantka Turcji Zeynep Sonmez lub Amerykanka Iva Jovic. W 2024 roku polska tenisistka odniosła w Guadalajarze swój największy dotychczasowy sukces w karierze. O powtórzenie tego wyczynu nie będzie łatwo ze względu na silną obsadę, jednak zawodniczka liczy na poprawę wyniku sprzed roku, kiedy to zakończyła zmagania na etapie ćwierćfinału.
Równie dobre wieści napłynęły w tym samym czasie z rywalizacji deblowej. Katarzyna Piter, grająca w parze z Amerykanką Quinn Gleason, wygrała 6:2, 7:5 z duetem z USA, który tworzyły Catherine Harrison oraz Dalayna Hewitt. Zwycięstwo w dwóch setach zapewniło polsko-amerykańskiej parze awans do półfinału, w którym zmierzą się one z japońsko-tajskim deblem Momoko Kobori i Peangtarn Plipuech.