Triumf Noskovej po dwugodzinnej walce
21-letnia Linda Noskova wygrała drugi turniej cyklu WTA w swojej karierze. Czeszka okazała się lepsza od doświadczonej Jessiki Peguli w finałowym starciu na trawiastych kortach w stolicy Niemiec. Amerykanka jeszcze w sobotę wyeliminowała liderkę światowego rankingu, Białorusinkę Arynę Sabalenkę, jednak w niedzielę musiała uznać wyższość młodszej rywalki.
Finałowy mecz trwał równo dwie godziny, a zawodniczki musiały zmagać się nie tylko ze sobą, ale też z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Ulewa nad Berlinem opóźniła start spotkania aż o sześć godzin, co mogło wpłynąć na koncentrację obu tenisistek. Ostatecznie to reprezentantka Czech zachowała więcej zimnej krwi i triumfowała w trzech setach.
Co słychać u Magdaleny Fręch?
W turnieju WTA w Berlinie brała udział także reprezentantka Polski, Magdalena Fręch. Niestety, łodzianka zakończyła swój udział w zawodach już na etapie pierwszej rundy. Po szybkiej porażce przeniosła się do niemieckiego Bad Homburg, aby kontynuować rywalizację na trawiastych kortach.
Jej niedzielny mecz pierwszej rundy z Naomi Osaką został jednak zakłócony przez złą pogodę. Z powodu opadów deszczu spotkanie przerwano przy prowadzeniu japońskiej tenisistki 5:4 w pierwszym secie. Organizatorzy podjęli decyzję o przeniesieniu wznowienia gry na poniedziałek, co daje Polce czas na analizę i przygotowanie taktyki.