Gole samobójcze na mistrzostwach świata 2026
Ostatnim zawodnikiem, który zapisał na swoim koncie samobójcze trafienie, był Hassan Altambakti z Arabii Saudyjskiej. Jego zespół przegrał niedzielne spotkanie z reprezentacją Hiszpanii wynikiem 0:4. To ósma taka sytuacja podczas tegorocznego turnieju rozgrywanego w Ameryce Północnej. Obecny rekord wszech czasów wynosi dwanaście goli samobójczych i został ustanowiony podczas mundialu w Rosji w 2018 roku. Szansa na jego pobicie jest bardzo duża, ponieważ do końca imprezy pozostało jeszcze 67 meczów.
Jako pierwszy w tym roku do własnej siatki trafił Paragwajczyk Damian Bobadilla w starciu przeciwko Stanom Zjednoczonym. Gospodarze turnieju skorzystali na błędzie rywala ponownie, kiedy pechową interwencją wykazał się reprezentant Australii Cameron Burgess. Zaledwie dwa trafienia na korzyść USA wyrównują historyczne osiągnięcie Francji z mundiali w latach 2014 i 2018. Francuzi pozostają największymi beneficjentami w całej historii mistrzostw świata, zyskując na pomyłkach przeciwników aż sześciokrotnie.
Kto strzelał gole samobójcze na mundialu?
Na tegorocznej liście pechowców znaleźli się również Mohamed Hany z Egiptu, Yazan Al-Arab z Jordanii oraz Mohamed Manai z Kataru. Niedawno dołączył do nich Szwajcar Miro Muheim po tym, jak FIFA oficjalnie zweryfikowała bramkę z meczu przeciwko Katarowi. Wcześniej gol ten był przypisany Boualemowi Khoukhiemu. Szczególnie wyróżnił się natomiast Irakijczyk Aymen Hussein w przegranym 1:4 meczu z Norwegią. Zawodnik ten trafił do siatki obu drużyn w jednym spotkaniu, co w historii mistrzostw świata udało się wcześniej tylko dwóm innym piłkarzom.
W całej historii piłkarskich mistrzostw świata padły łącznie 62 gole samobójcze. Niemal 13 procent z nich miało miejsce podczas trwającego obecnie turnieju. Pierwszym pechowcem w historii mundialu był zaledwie 18-letni Manuel Rosas z Meksyku, który trafił do własnej bramki w 1930 roku w przegranym 0:3 meczu z Chile. Reprezentacja Meksyku przewodzi w statystyce błędów drużynowych, ponieważ jej piłkarze strzelali w ten sposób aż cztery razy. Z kolei zaledwie pięć turniejów rangi mistrzowskiej zakończyło się bez takich goli, a ostatni przypadek miał miejsce we Włoszech w 1990 roku.