Rekordowy transfer w tle meczu Ekstraklasy
Sobotnie starcie z zespołem trenera Marka Papszuna przyciągnie na trybuny komplet publiczności, a biletów zabrakło już dawno. Dla gospodarzy będzie to dopiero drugi występ w tym sezonie, ponieważ ich mecz z Górnikiem Zabrze został przełożony, a na inaugurację przegrali z Jagiellonią Białystok. W kuluarach głównym tematem jest potencjalne odejście słoweńskiego rozgrywającego Tamara Svetlina. Jego transfer do francuskiego AS Saint-Etienne ma opiewać na kwotę trzech milionów euro.
Kielecki klub zabezpieczył już środek pola, sprowadzając wcześniej takich graczy jak Patrik Hellebrand oraz Kamil Jakubczyk. Trener Jacek Zieliński potwierdza, że do czasu sfinalizowania ewentualnej transakcji zawodnik pozostaje do jego dyspozycji. Warszawski rywal budzi w całej Polsce ogromne emocje i przystępuje do meczu z pozycji lidera tabeli. Kluczem do sukcesu gospodarzy ma być mądrość taktyczna i zdecydowanie lepsza skuteczność w ofensywie.
"- Na chwilę obecną rozmowy trwają. Póki co przygotowujemy się w komplecie do meczu z Legią" – powiedział trener kieleckiej drużyny.
Jakie atuty ma Legia Warszawa?
Szkoleniowiec kieleckiej drużyny mocno liczy na przełamanie strzeleckie Mariusza Stępińskiego, który intensywnie pracuje na treningach. Dodatkowo sztab szkoleniowy zyskuje nowe możliwości w formacji defensywnej. Do meczowej kadry wracają po wyleczeniu kontuzji Stjepan Davidović oraz Slobodan Rubezić. Z kolei bramkarz Xavier Dziekoński spodziewa się bardzo wymagającego i zamkniętego spotkania, w którym o ostatecznym wyniku może zadecydować zaledwie jedno trafienie.
Golkiper Korony, uznany za najlepszego na tej pozycji w poprzednim sezonie, podkreśla wagę przygotowań pod okiem trenera Mateusza Gwizda. Zespół przez dwa tygodnie przerwy pracował między innymi nad stałymi fragmentami gry. Sobotnie spotkanie na stadionie przy ulicy Ściegiennego rozpocznie się o godzinie 20.15. Młody bramkarz nie odczuwa dodatkowej presji po zdobyciu nagrody i cieszy się na występ przed pełnymi trybunami Exbud Areny.
"- Legia tymi wahadłami generuje duże zagrożenie i mają do tego wysokich zawodników. Zagrożenie, jeśli chodzi o grę głową i wrzutki w pole karne, jest spore" – podkreślił 22-latek.