Turniej ATP w Szanghaju. Hubert Hurkacz odnosi historyczne zwycięstwo nad żywą legendą

Hubert Hurkacz odniósł historyczne zwycięstwo w drugiej rundzie prestiżowego turnieju ATP w Szanghaju. Polski tenisista pokonał słynnego Novaka Djokovicia w dwóch setach. Hubert Hurkacz przełamał złą passę po ośmiu wcześniejszych porażkach i awansował do kolejnego etapu rywalizacji na twardych kortach w Chinach.

Hubert Hurkacz odbija piłkę rakietą podczas meczu. O historycznym zwycięstwie tenisisty w Szanghaju przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Tenisista na niebieskim korcie wykonuje uderzenie rakietą w stronę nadlatującej piłki podczas meczu.

Hubert Hurkacz pierwszy raz pokonał Djokovicia

To był piętnasty mecz jakiegokolwiek polskiego zawodnika z utytułowanym Serbem i premierowy triumf. Pojedynek drugiej rundy turnieju ATP Masters 1000 na twardych kortach zakończył się wynikiem 6:4, 6:3. Wrocławianin miał w trzecim gemie pierwszego seta pewne problemy. Musiał wówczas obronić dwa break pointy. Od tego momentu całkowicie przejął inicjatywę na placu gry.

W pierwszej partii trzydziewięcioletni rywal miał duże kłopoty z serwisem, osiągając zaledwie trzydzieści siedem procent skuteczności pierwszego podania. Polak wykorzystał to w dziesiątym gemie, wygrywając przy drugiej piłce setowej potężnym returnem. Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od błyskawicznego prowadzenia wrocławianina wynikiem 4:1. Zmęczony Serb nie zdołał już odrobić tych strat. Nasz reprezentant utrzymał przewagę do samego końca rywalizacji.

"- To dla mnie niesamowite. Bardzo się cieszę z pierwszego zwycięstwa z Novakiem. Jest niesamowitym zawodnikiem, tyle wygrał w swojej karierze. Nikt inny tego nie osiągnął. Pokonanie go to coś wyjątkowego - powiedział Hurkacz w rozmowie na korcie."

Z kim Polak zagra w trzeciej rundzie

Obaj tenisiści przybyli na turniej w Szanghaju bezpośrednio po zmaganiach w Pekinie. W stolicy Chin polski zawodnik musiał w poniedziałek poddać półfinał z powodu bolesnego naciągnięcia mięśnia nogi. Jego utytułowany przeciwnik we wtorek świętował tam turniejowy triumf. Starszy o dziesięć lat Serb miał w pierwszej rundzie wolny los. Wrocławianin musiał na otwarcie pokonać australijskiego gracza Jamesa Duckwortha 6:3, 7:6 (7-4).

Zwycięzca posłał na chińskim obiekcie trzynaście asów serwisowych. Zanotował aż dwadzieścia osiem zagrań wygrywających oraz szesnaście niewymuszonych błędów. Utytułowany przeciwnik odpowiedział zaledwie siedmioma winnerami przy trzynastu błędach. Kolejnym rywalem triumfatora szanghajskiej imprezy z 2023 roku będzie Włoch Lorenzo Musetti lub Chińczyk Yi Zhou. Awans do dalszej fazy rozgrywek daje ogromną szansę na powtórzenie tego wspaniałego sukcesu sprzed lat.

ROLKI