Tragiczny karambol pod Rzeszowem. Łukasz Różański miał trafić do szpitala po czołowym zderzeniu

2026-03-27 15:40

Na podkarpackim odcinku trasy ekspresowej doszło do wstrząsającego zdarzenia. Mężczyzna podróżujący pod prąd zderzył się z dwoma innymi pojazdami, a jego samochód doszczętnie spłonął. Sprawca zginął na miejscu, a w wypadku miał ucierpieć znany polski pięściarz Łukasz Różański. Takie informacje przekazała "Gazeta Wyborcza".

  • W czwartek 26 marca na trasie ekspresowej w okolicach Rzeszowa doszło do tragicznego w skutkach wypadku spowodowanego jazdą pod prąd przez 49-letniego kierowcę.
  • W wyniku tego niebezpiecznego zdarzenia drogowego śmierć na miejscu poniosła jedna osoba.
  • Według informacji "Wyborczej", wśród poszkodowanych miał znaleźć się były mistrz świata federacji WBC w kategorii bridger, polski bokser Łukasz Różański, który wymagał pilnej hospitalizacji.

Dramatyczne zderzenie na S19. Łukasz Różański poszkodowany w karambolu?

Do makabrycznego incydentu doszło w czwartkowy poranek, tuż po godzinie 9:00, na podkarpackim odcinku trasy ekspresowej S19 w miejscowości Trzebownisko. Pracujący na miejscu funkcjonariusze wstępnie ustalili, że 49-letni kierowca Hyundaia z powiatu jarosławskiego wjechał na niewłaściwą jezdnię i kontynuował podróż pod prąd w stronę Rzeszowa.

Szalona jazda zakończyła się absolutną katastrofą. Pojazd sprawcy uderzył najpierw w jadącą zgodnie z przepisami lawetę, by ułamki sekund później zderzyć się czołowo z Lexusem, za którego kierownicą siedzieć miał Łukasz Różański. Siła uderzenia odrzuciła Hyundaia na energochłonne bariery rozdzielające pasy ruchu, po czym wrak samochodu sprawcy natychmiast stanął w płomieniach.

Ultrałatwy QUIZ nie tylko dla fanów boksu. Andrzej Gołota czy Tomasz Adamek? Jedno pytanie, dwie odpowiedzi
Pytanie 1 z 20
Za ciosy poniżej pasa w walce z Riddickiem Bowe'em zdyskwalifikowany został:

Stan zdrowia Łukasza Różańskiego. Policja zablokowała trasę w obu kierunkach

Służbom ratunkowym nie udało się ocalić życia sprawcy tego potężnego karambolu. 49-letni mężczyzna, który spowodował zderzenie, poniósł śmierć bezpośrednio na miejscu wypadku. Z kolei 39-latek kierujący Lexusem został natychmiast przetransportowany do placówki medycznej, jednak lekarze potwierdzili, że odniesione przez niego obrażenia nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla życia.

Wypadek całkowicie sparaliżował ruch na drodze ekspresowej S19 w obu kierunkach. Funkcjonariusze zorganizowali dla kierowców specjalne objazdy, informując, że gigantyczne utrudnienia komunikacyjne w tym rejonie mogą potrwać przynajmniej do godziny 14:00.

Policyjni śledczy i technicy nieustannie pracują na miejscu zdarzenia, starając się zrekonstruować szczegółowy przebieg i dokładne przyczyny tej porannej tragedii na podkarpackiej trasie.