Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. w ekstraklasie koszykarzy. Metoda małych kroków

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. rozpocznie sezon w ekstraklasie koszykarzy z niemal całkowicie odmienionym składem. Trener Andrzej Urban musiał zbudować drużynę od nowa, opierając się na dwóch graczach z poprzedniego roku. Drużyna skupi się na spokojnym rozwoju, krok po kroku.

Tasomix Rosiek Stal Ostró.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłoń koszykarza spoczywa na piłce do koszykówki leżącej na parkiecie.

Nowy skład Stali Ostrów Wlkp

Po zakończeniu poprzedniego sezonu ekstraklasy koszykarzy, w którym drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego zajęła dziesiąte miejsce, większość zawodników opuściła zespół. W kadrze pozostali jedynie Daniel Gołębiewski i Nikodem Czoska. Trener Andrzej Urban musiał, podobnie jak w ubiegłym roku, zbudować drużynę praktycznie od zera.

Obecny zespół Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. został skonstruowany w inny sposób niż w poprzednich rozgrywkach. Wyróżniają się w nim silni gracze obwodowi, tacy jak rozgrywający Jaylin Hunter oraz rzucający Taijon Jones. Ten ostatni podczas meczów sparingowych wykazał się wysoką skutecznością, zdobywając na przykład 47 punktów przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza i trafiając 13 rzutów za trzy punkty.

"Chcieliśmy kontynuować pracę z poprzednim składem, ale się nie udało. Dlatego trzeba było ten zespół budować praktycznie od nowa. Robiliśmy to krok po kroku tak, by każdy element do siebie pasował. Gdy pozyskaliśmy jednego gracza, to staraliśmy się dopasować następną pozycję pod niego" – przyznał Urban.

"Jones jest klasycznym strzelcem, ten rezultat, choć to było tylko spotkanie sparingowe, zrobił wrażenie. On ma łatwość zdobywania punktów, grał w lidze włoskiej, gdzie miał mecze z siedmioma trójkami na koncie. To świadczy o jego klasie i bardzo na niego liczymy, choć wynik z tego sparingu w lidze będzie raczej niemożliwy do powtórzenia" – przyznał szkoleniowiec.

Przygotowania i cele na sezon

Klub wzmocnił się również innymi zawodnikami, w tym środkowym Jakubem Parzeńskim, który powrócił do Stali z Energii Czarnych Słupsk, oraz rozgrywającym Aleksandrem Wiśniewskim ze Śląska Wrocław. Kadra pierwszego zespołu składa się obecnie z zaledwie 10 koszykarzy. Klub boryka się z ograniczeniami finansowymi, które uniemożliwiają zatrudnienie dodatkowych zawodników.

Podczas okresu przygotowawczego zespół rozegrał dziewięć meczów sparingowych. W Memoriale Mieczysława Młynarskiego Stal pokonała Górnika Zamek Książ Wałbrzych 79:62, ale poniosła porażkę z Zastalem Zielona Góra (79:101). Głównym celem trenera na nadchodzący sezon jest utrzymanie drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej, z nadzieją na powtórzenie lub poprawienie wyniku z zeszłego sezonu. Pierwszy mecz odbędzie się w sobotę przeciwko PGE Startowi Lublin.

"Na pewno naszym słabszym punktem jest wąska rotacja, szczególnie wśród graczy podkoszowych. Uraz jednego zawodnika może być dla nas sporym problemem, ale nawet mając pełny skład, musimy liczyć na wysoką formę każdego z nich" – zauważył.

"Jestem zadowolony z tych spotkań, bo zebraliśmy sporo doświadczenia. Niektóre mecze były słabe w naszym wykonaniu, jak z Zastalem, gdzie przegraliśmy bardzo wysoko, było też kilka udanych sparingów. Poza tym doświadczyliśmy wielu sytuacji, z którymi będziemy musieli zmierzyć się w lidze" – wyjaśnił Urban.

"Chcemy działać metodą małych kroków, wygrywajmy spotkania, a potem zobaczymy. Liga jest bardzo wyrównana. Liczymy, że może uda się powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, a może nawet go poprawić" – podsumował szkoleniowiec.

ROLKI