Śmierć piłkarza Tenerife po faulu bramkarza. Ekspert tłumaczy, czy Jesus Owono odpowie przed sądem

2026-11-03 15:13

Śmierć 30-letniego Jesusa de Miguela wstrząsnęła nie tylko hiszpańskim futbolem. Napastnik CD Tenerife zmarł w wyniku obrażeń odniesionych po zderzeniu z bramkarzem FC Andorra, Jesusem Owono. Choć golkiper od razu obejrzał czerwoną kartkę, teraz pojawiają się pytania o jego ewentualną odpowiedzialność przed sądem. Sprawę przeanalizował specjalista od prawa sportowego.

Tragiczna śmierć piłkarza Jesusa de Miguela w meczu CD Tenerife z FC Andorra

Dramatyczne sceny rozegrały się w doliczonym czasie poniedziałkowego meczu 12. kolejki drugiej ligi hiszpańskiej, czyli Segunda División. Na tablicy wyników widniał rezultat 2:2, gdy w 97. minucie spotkania bramkarz FC Andorra Jesus Owono wybiegł poza szesnastkę, aby zatrzymać atak miejscowej drużyny. W trakcie tej interwencji golkiper trafił kolanem zawodnika gospodarzy, Jesusa de Miguela.

Zaatakowany napastnik CD Tenerife od razu osunął się na boisko i stracił przytomność. Arbiter natychmiast przerwał zawody, karząc bramkarza bezpośrednią czerwoną kartką. Ranny zawodnik został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze mimo ciężkich obrażeń początkowo oceniali jego stan jako stabilny. Później doszło jednak do załamania funkcji neurologicznych i piłkarz zmarł we wtorek rano o godzinie 8:00.

Czy Jesus Owono stanie przed sądem za śmierć napastnika Tenerife?

W obliczu tej tragedii fani futbolu zaczęli dociekać, czy golkiper drużyny z Andory może stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Kluczowe dla sprawy jest ocenienie samej interwencji oraz rozstrzygnięcie, czy była ona częścią boiskowej walki, czy też przekroczeniem dozwolonych reguł.

W mediach społecznościowych głos w tej sprawie zabrał specjalista z zakresu prawa sportowego, Miguel Galan. Ekspert podkreślił, że całe zajście należy najpierw rozpatrywać na gruncie regulaminów piłkarskich, zanim w ogóle przejdzie się do analizowania przepisów kodeksu karnego.

Prawnik zaznaczył, że kluczową rolę odgrywają tutaj intencje samego gracza i powołał się na wyroki hiszpańskiego Sądu Najwyższego. Zgodnie z jego wykładnią obecne orzecznictwo daje podstawy do uniewinnienia zawodnika lub całkowitego umorzenia postępowania, o ile obaj gracze walczyli o futbolówkę, a jeden z nich po prostu pomylił się podczas próby odbioru.

Taka interpretacja nie zamyka jednak całkowicie drogi dla prokuratury, a w grę może wchodzić nawet wieloletnia odsiadka. Miguel Galan przypomniał bowiem, że artykuł 142 hiszpańskiego kodeksu karnego zakłada od roku do czterech lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Specjalista zaznaczył przy tym, że pociągnięcie Jesúsa Owono do odpowiedzialności z tego paragrafu wymagałoby udowodnienia, iż jego zagranie wykraczało poza naturalne ryzyko wpisane w profesjonalny sport. Samo tragiczne zakończenie akcji nie oznacza automatycznie winy w rozumieniu prawa karnego.

Niezależnie od dalszych kroków wymiaru sprawiedliwości bramkarza z pewnością czekają surowe sankcje ze strony władz piłkarskich. Całe zdarzenie weźmie pod lupę Komitet Dyscyplinarny ligi, który przeanalizuje zachowanie Jesúsa Owono i wymierzy mu odpowiednią karę sportową.

ROLKI