Zmiana pokoleniowa w reprezentacji Polski
W połowie października Paweł Wąsek zdobył srebrny medal mistrzostw kraju na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Wyprzedził go 19-letni Kacper Tomasiak, a trzecie miejsce zajął 21-letni Klemens Joniak. Tym samym 27-latek był jedynym medalistą urodzonym w XX wieku. Reprezentant kraju przyznał, że przed zawodami nie był do końca pewien swojej sportowej dyspozycji.
W tegorocznej Letniej Grand Prix skoczek zajął 11. miejsce, będąc najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w stawce. Najlepsze wyniki osiągnął w rumuńskim Rasnovie, stając na podium. Zajął tam drugie i dziewiąte miejsce w rywalizacji indywidualnej. Z kolei w finałowych zawodach w niemieckim Klingenthal niestety nie zdołał awansować do drugiej serii.
"Niestety czas szybko leci. Długo byłem tym najmłodszym, a teraz należę do starszych zawodników w kadrze. Myślę, że to bardzo dobre dla polskich skoków. Mamy młodzież, która się wybija. Miejmy nadzieję, że tej młodzieży będzie jeszcze więcej" - powiedział PAP Wąsek.
Kiedy rozpocznie się Puchar Świata?
Ubiegłej zimy polscy skoczkowie zajęli dopiero szóste miejsce w Pucharze Narodów, z niewielką przewagą nad Finlandią. W czołowej trójce znalazły się reprezentacje Austrii, Słowenii i Japonii. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zawodnik uplasował się na 43. pozycji. Przed nowym sezonem Wąsek dostrzega pewne rezerwy w swojej technice wyjścia z progu.
Spory wpływ na przygotowania ma powrót Stefana Horngachera, który został koordynatorem systemu szkolenia w Polskim Związku Narciarskim. Austriacki szkoleniowiec ściśle współpracuje z trenerem głównym Maciejem Maciusiakiem. Pierwszy konkurs Pucharu Świata zaplanowano na 20 listopada. Będą to ekscytujące zawody drużyn mieszanych w norweskim Lillehammer.
"Przede wszystkim chcę dobrze skakać i realizować ten plan, który mamy założony. Nie chcę mówić o wynikach. Zamierzam wykonywać swoją robotę najlepiej, jak potrafię" - zadeklarował.