Spis treści
Wielka premia za mistrzostwo i pełne trybuny
Jubileuszowy sezon zapowiada się niezwykle emocjonująco. W piątek piłkarze po raz pierwszy wybiegną na murawę, by rywalizować w setnej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej. Tym razem walka toczy się nie tylko o prestiżowe miejsce w historii, ale także o ogromne korzyści finansowe i sportowe.
- To na pewno będzie fascynujący sezon. Walka o mistrzostwo Polski oznacza jednocześnie walkę o bezpośredni awans do play-offów Ligi Mistrzów -
Zwycięzca tegorocznych zmagań może liczyć na pokaźny zastrzyk gotówki. Jak wyjaśnia prezes Marcin Animucki, samo wygranie ligi gwarantuje wpływy na poziomie 35-37 milionów złotych od władz Ekstraklasy. Największe zyski czekają jednak na europejskich boiskach.
Przeczytaj także: Hit! Trener kadry w judo ćwiczył z ważnym polskim generałem. Ujawnia plany na igrzyska w Los Angeles
- Mistrz Polski na pewno zagra w fazie ligowej co najmniej Ligi Europy, a trzymamy kciuki, żeby była to Liga Mistrzów. To minimum 7-8 milionów euro pewnych pieniędzy, bez ryzyka -
Sukcesy polskiej piłki ligowej przekładają się również na ogromne zainteresowanie kibiców. Poprzednie rozgrywki zamknęły się najwyższą w historii liczbą fanów na stadionach, a wiele wskazuje na to, że w tym roku ten fenomenalny rezultat zostanie jeszcze poprawiony.
- Widać niezwykły boom na Ekstraklasę. W zeszłym sezonie na stadiony przyszło 4 miliony 150 tysięcy osób. Jestem pewien, że ten kolejny rekord zostanie pobity -
Nowoczesna technologia i ukłon w stronę młodych widzów
Stulecie ligi to nie tylko okazja do wspomnień, ale także moment na wprowadzanie innowacji. Kibice przed telewizorami będą świadkami debiutu półautomatycznej technologii wyznaczania spalonego. To potężna, wielomilionowa inwestycja zrealizowana przy współpracy z firmą Hawkeye, która ma zagwarantować sędziom wyższą precyzję i przejrzystość w podejmowaniu kluczowych decyzji.
Ekstraklasa planuje również zintensyfikować działania mające na celu przyciągnięcie młodszej publiczności, wzorując się na światowych liderach branży sportowej.
- Samo show i sama forma prezentacji emocji na ekranie absolutnie się zmieniają. Będziemy wyciągać smaczki i te wszystkie elementy, które interesują szczególnie młodego widza -
Bitwa o miliony z transmisji
Aktualną współpracę z nadawcami, telewizją Canal+ oraz TVP, Marcin Animucki podsumowuje jako wyśmienitą. Wkrótce rozpocznie się jednak batalia o prawa transmisyjne na okres od 2027 do 2031 roku. Zainteresowanie przejęciem pakietów jest ogromne, a do wyścigu mogą włączyć się największe globalne platformy streamingowe. Świetne wyniki oglądalności udowadniają, jak wartościowym rynkiem stała się Ekstraklasa.
- Prawie 63 miliony osób obejrzało nas w telewizji, ale też w internecie. Z tego 22 miliony osób obejrzało nas w streamingu, co oznacza wzrost rok do roku o 50%. Olbrzymie zainteresowanie dotychczasowych partnerów, ale także podmiotów streamingowych, powoduje olbrzymie zainteresowanie też potencjalnych nowych partnerów -