Robert Lewandowski zaatakowany przez fana na murawie. Ochrona bezlitośnie przechwyciła dziecko

2026-08-10 14:07

Wyjątkowo niebezpieczna sytuacja miała miejsce w trakcie rywalizacji drużyny Chicago Fire. Nastoletni sympatyk piłki nożnej wtargnął na plac gry, aby zbliżyć się do Roberta Lewandowskiego i mocno go przytulić. Szczęście chłopca zostało natychmiast przerwane przez zdecydowaną reakcję służb porządkowych. Polski snajper po raz kolejny zaprezentował doskonałą formę, zdobywając bramkę pieczętującą triumf swojej ekipy.

  • Podczas spotkania zespołu Chicago Fire doszło do niecodziennych scen, gdy nastoletni fan wtargnął na murawę w celu objęcia Roberta Lewandowskiego.
  • Krótka chwila uniesienia została drastycznie przerwana przez służby porządkowe, jednak reprezentant Polski zachował zimną krew i przypieczętował triumf swojego zespołu.
  • Poniżej przedstawiamy szczegóły tego zaskakującego zdarzenia na stadionie, a także wypowiedź trenera po przyznaniu polskiemu napastnikowi tytułu zawodnika meczu.

Incydent z udziałem Roberta Lewandowskiego. Ochrona wpadła na murawę

Zaskakujące obrazki obiegły świat w 73. minucie starcia w ramach Leagues Cup, gdzie ekipa Chicago Fire podejmowała meksykański zespół Santos Laguna. Niespodziewanie na płycie obiektu SeatGeek Stadium zameldował się młody miłośnik futbolu. Głównym zamiarem intruza było dotarcie bezpośrednio do Roberta Lewandowskiego. Ku zdziwieniu zgromadzonych, dziecku faktycznie udało się dopiąć swego i rzucić się w ramiona ulubieńca.

Przeczytaj także: Zjawiskowa wokalistka i polski piłkarz to para? Jej zdjęcia rozpalają zmysły

Entuzjazm małoletniego kibica wygasł równie szybko, jak się pojawił. Momentalnie na murawie zameldowali się członkowie służb porządkowych, którzy bez zawahania obezwładnili intruza i wyprowadzili go do tunelu. Arbitrzy musieli na moment wstrzymać sportową rywalizację, podczas gdy amatorskie materiały wideo z trybun zalały sieć, budząc żywiołowe dyskusje wśród internautów.

Robert Lewandowski błyszczy w Chicago Fire. Zdobył gola i statuetkę MVP

Zamieszanie z udziałem kibica nie wpłynęło negatywnie na dyspozycję kapitana reprezentacji Polski ani jego klubowych kolegów. Chociaż zawodnicy nazywani „Strażakami” borykali się z dużymi trudnościami i od 20. minuty przegrywali po trafieniu Ezequiela Bullaude, to w drugiej odsłonie zdołali całkowicie odwrócić losy rywalizacji. Do remisu w 72. minucie doprowadził Philip Zinckernagel, a w doliczonym czasie gry szalę zwycięstwa przechylił Robin Lod. Dzieła zniszczenia dopełnił nasz rodak.

Dosłownie na moment przed końcowym gwizdkiem arbitra polski napastnik ustalił ostateczny rezultat na 3:1. Po sprawnej wymianie futbolówki z Zinckernagelem reprezentant Danii uderzył na bramkę, ale golkiper zdołał odbić piłkę. Ta jednak niefortunnie spadła prosto pod nogi Roberta Lewandowskiego, który precyzyjnym uderzeniem z ostrego kąta pokonał bramkarza. Fenomenalna gra zaowocowała przyznaniem Polakowi nagrody dla najbardziej wartościowego gracza, co głośno docenił również szkoleniowiec zespołu.

„On wciąż jest na etapie przygotowań do sezonu, ale nie chciał opuszczać boiska. Cieszę się z jego wysiłku i tego, że był w stanie wytrzymać całe 97 minut” – powiedział trener Fire, Gregg Berhalter. Amerykański szkoleniowiec z niesmakiem przyznał, że początkowe fragmenty meczu pozostawiały wiele do życzenia, ale ogromnie docenił metamorfozę swoich piłkarzy w drugiej części spotkania.

QUIZ. Czy naprawdę wiesz wszystko o rodzinie Lewandowskich? W tym quizie schody zaczynają się od 7 pytania!
Pytanie 1 z 10
Jak ma na imię mama Roberta Lewandowskiego?

Zasady turnieju Leagues Cup. Z kim zagra drużyna Roberta Lewandowskiego?

Rozgrywki Leagues Cup to zmagania, w których rywalizują ze sobą drużyny z amerykańsko-kanadyjskiej ligi MLS oraz meksykańskich mistrzostw. W trwającej obecnie kampanii o puchar walczy łącznie 36 ekip. W początkowej fazie grupowej każdy zespół ma do rozegrania trzy spotkania, po czym cztery najlepsze formacje z obu państw zagwarantują sobie awans do etapu pucharowego. Dla zespołu z Chicago była to już druga wiktoria z rzędu, zaraz po pewnym triumfie 2:0 nad Nexacą. Kolejne wyzwanie czeka drużynę polskiego snajpera już 16 sierpnia, kiedy to w ramach ligi MLS zmierzy się z Portland Timbers.

BRUTALNY CIOS W LEWANDOWSKIEGO! ŻENADA CZY ZABAWNA SZPILKA?