PRES Grupa Deweloperska Toruń zdemolowała GKM w derbach. Mistrzowie potwierdzają formę

Ekstraliga żużlowa przyniosła kolejne emocje. W derbach Kujaw i Pomorza PRES Grupa Deweloperska Toruń pewnie pokonała na wyjeździe Bayersystem GKM Grudziądz 54:35, zgarniając również punkt bonusowy. Torunianie pokazali dominację, rozwiewając wątpliwości dotyczące ich szans na obronę tytułu w tym sezonie.

PRES Grupa Deweloperska T.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Motocyklista w czarnym stroju pokonuje zakręt na torze żużlowym, wzbijając chmurę pyłu.

Wyrównany początek derbów

Spotkanie Ekstraligi żużlowej w Grudziądzu miało wyrównany przebieg do ósmego biegu. Po siedmiu wyścigach na tablicy świetlnej widniał remis 21:21, co sprawiało, że losy punktu bonusowego pozostawały sprawą otwartą. Gospodarze z Bayersystem GKM Grudziądz stawiali twarde warunki gościom, ale sytuacja uległa diametralnej zmianie w kolejnej gonitwie.

Najpierw z powodu wypadku ze startu wykluczony został Bastian Pedersen, którego nikt nie mógł zastąpić. W powtórce biegu pewnie prowadził Wadim Tarasienko, jednak na trzecim okrążeniu zanotował defekt motocykla. Dzięki temu PRES Grupa Deweloperska Toruń nieoczekiwanie wygrała wyścig 5:0, co całkowicie odmieniło losy rywalizacji.

Dominacja mistrzów Polski w drugiej fazie meczu

W dziewiątym biegu para Patryk Dudek i Robert Lambert pokonała 5:1 Michaela Jepsena Jensena oraz Kevina Małkiewicza, praktycznie rozstrzygając losy całego spotkania. Od tego momentu mistrzowie Polski kontrolowali przebieg zawodów, systematycznie powiększając przewagę nad rywalem zza miedzy. Zespół z Torunia pokazał, że znajduje się na ewidentnej fali wznoszącej, podczas gdy GKM notuje spadek formy.

Zwieńczeniem meczu były dwa wyścigi nominowane, które goście wygrali podwójnie po 5:1, ustalając wynik na 54:35. W pierwszym spotkaniu torunianie zwyciężyli 48:42, dzięki czemu zgarnęli punkt bonusowy. Liderem gości był Emil Sajfutdinow z 13 punktami, natomiast w drużynie gospodarzy najlepiej zaprezentował się Max Fricke, zdobywając 11 „oczek”. Wątpliwości dotyczące udziału obrońców tytułu w play-offach zostały w ostatnich tygodniach ostatecznie rozwiane.