Spis treści
- Królewscy ulegli na własnym terenie ekipie Getafe (0:1).
- Echem odbija się skandaliczna postawa arbitrów w 26. minucie spotkania.
- Antonio Rudiger dwukrotnie uderzył kolanem leżącego przeciwnika, za co nie otrzymał nawet żółtego kartonika.
- Głos w sprawie zabrał między innymi Krzysztof Stanowski.
Antonio Rudiger bez kary w meczu z Getafe
Emocje po poniedziałkowym starciu na Santiago Bernabeu wciąż nie opadły. Wicelider tabeli sensacyjnie uległ niżej notowanemu Getafe 0:1, przez co zwiększył stratę punktową do prowadzącej FC Barcelony. Choć o wyniku przesądziło trafienie Martina Satriano z 39. minuty, to największą dyskusję wywołuje wcześniejsze zdarzenie przy bezbramkowym remisie. W 25. minucie brutalnym zagraniem popisał się Antonio Rudiger, ale po chamskim ataku na rywala nie obejrzał nawet żółtej kartki.
Robert Lewandowski ze złamanym oczodołem. Hansi Flick komentuje kontuzję Polaka
Krzysztof Stanowski reaguje na zachowanie gwiazdora Realu
Zapis wideo nie pozostawia złudzeń co do intencji defensora Królewskich. Niemiecki stoper z premedytacją dwukrotnie uderzył kolanem w głowę leżącego rywala. Mimo ewidentnej agresji, sędziowie boiskowi oraz asystenci VAR pozostali bierni. Decyzja ta rozwścieczyła internautów, w tym Krzysztofa Stanowskiego, który na co dzień nie kryje swojej sympatii do Barcelony.
"Bez kartki" - skomentował ironicznie nagranie z całego zajścia.
Zbigniew Boniek świętuje okrągłe urodziny. Te słowa o zdrowiu mówią wszystko
Warto zaznaczyć, że całe spotkanie obfitowało w ostre starcia i liczne przerwania gry. Arbiter musiał sięgać do kieszeni aż dwanaście razy, pokazując łącznie dwie czerwone oraz dziesięć żółtych kartek. Kulminacja napięcia nastąpiła w samej końcówce, kiedy to napomnienia otrzymali Alvaro Carreras i Vinicius Junior. Chwilę później z boiska wylecieli ukarani czerwienią Franco Mastantuono i Adrian Liso.
Czy Rudiger powinien wylecieć z boiska 70 minut przed końcowym gwizdkiem? Ocenę tej sytuacji pozostawiamy po obejrzeniu poniższego nagrania.