Biało-Czerwone miały swoje szanse w starciu z Turczynkami
Początkowa partia spotkania przyniosła mnóstwo emocji i zaciętej walki. Polskie siatkarki miały nawet w swoich rękach dwie piłki setowe, lecz przy prowadzeniu 25:24 oddały inicjatywę rywalkom, tracąc trzy punkty z rzędu. W drugiej odsłonie zespół Stefano Lavariniego zaprezentował się z dużo lepszej strony, pewnie wygrywając 25:20, do czego znacząco przyczyniła się bardzo skuteczna gra Julity Piaseckiej w ataku.
Dominacja Turczynek i kolejne wyzwania Polek w Lidze Narodów
Trzeci i czwarty set to już wyraźna przewaga zawodniczek trenowanych przez Daniele Santarelliego. W obu tych partiach Biało-Czerwone uległy do 19, a na parkiecie niepodzielnie rządziły Melissa Teresa Vargas i Ilkin Aydin, napędzając ofensywę tureckiej ekipy.
Reprezentacja Polski pod skrzydłami Stefano Lavariniego może pochwalić się wspaniałą serią trzech z rzędu (w latach 2023-2025) brązowych medali wywalczonych w rozgrywkach Ligi Narodów.
Przed naszymi reprezentantkami w Osace jeszcze trzy trudne przeprawy. Zmierzą się kolejno ze Stanami Zjednoczonymi (9 lipca o 6.00), Brazylią (10 lipca o 12.20) oraz gospodyniami turnieju – Japonią (12 lipca o 12.20). Awans do wielkiego finału w Makau, zaplanowanego na 22-26 lipca, zapewni sobie siedem najwyżej sklasyfikowanych drużyn po fazie zasadniczej, do których dołączą Chinki w roli gospodyń.
Skład reprezentacji Polski na turniej w Japonii i nieobecne gwiazdy
Do rywalizacji w japońskiej Osace polski sztab szkoleniowy zabrał następującą kadrę:
- Katarzyna Wenerska, Alicja Grabka (rozgrywające);
- Magdalena Stysiak, Julia Szczurowska (atakujące);
- Sonia Stefanik, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Anna Obiała (środkowe);
- Paulina Damaske, Julita Piasecka, Monika Lampkowska, Justyna Łysiak, Julia Orzoł (przyjmujące);
- Aleksandra Szczygłowska (libero).
W turnieju nie wezmą udziału z rozmaitych względów Weronika Centka-Tietianiec, Julia Nowicka, Joanna Lelonkiewicz i Olivia Różański. Dodatkowo poważny uraz kolana uniemożliwił występy w kadrze narodowej Aleksandrze Gryce.