Janina Rosińska nie żyje. Niezwykła lekkoatletka biegać zaczęła dopiero po 50. roku życia, a w swojej karierze zdobyła setki medali i ukończyła 360 maratonów, stanowiąc inspirujący przykład wytrwałości. O jej śmierci poinformował m.in. serwis Athletic News we wpisie na platformie X. - W wieku 90 lat zmarła Janina Rosińska, utytułowana lekkoatletka w kategorii masters. Pół roku temu zdobyła ogólnopolską sławę, gdy startując z rozrusznikiem serca zwyciężyła na 200 metrów w halowych mistrzostwach Europy weteranów - czytamy. W niedawnej rozmowie, którą przeprowadził z biegaczką Przegląd Sportowy Onet, Janina Rosińska wyznała, że chciałaby "żyć co najmniej do setki i do setki biegać". Niestety, tego marzenia lekkoatletka już nie zrealizuje. W pamięci ludzi sportu jednak pozstanie na zawsze. Nie tylko zresztą ich. Po śmierci Janiny Rosińskiej wzruszający wpis zamieścił Łaski Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Nie żyje 35-letnia siatkarka. Zmarła po długiej chorobie
Trudno uwierzyć, że nie spotkamy Jej już na zajęciach, nie zobaczymy Jej uśmiechu i nie usłyszymy o kolejnych sportowych wyzwaniach. Janina była osobą niezwykłą – pełną energii, pogody ducha i wewnętrznej siły. Jej największą pasją było bieganie. Nie tylko biegała – ona udowadniała, że na spełnianie marzeń i pokonywanie własnych granic nigdy nie jest za późno. Jej medale były pięknym świadectwem wytrwałości, ale przede wszystkim ogromnej radości, jaką czerpała z aktywności. Drugą ważną częścią Jej życia była grupa taneczna Ad Rem. Tam również dzieliła się swoją energią, uśmiechem i radością bycia razem. Janino, będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Dziękujemy za wspólne chwile, za Twoją obecność, uśmiech i inspirację, którą dawałaś innym. Rodzinie i Bliskim składamy z serca płynące wyrazy współczucia. Pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach
- czytamy w mediach społecznościowych prowadzonych przez uczelnię