Triumf w meksykańskich zawodach mocno zbuduje pewność Huberta Hurkacza przed startem US Open. Finałowy rywal Polaka, Argentyńczyk Sebastian Baez, zajmuje obecnie 53. pozycję w oficjalnym światowym rankingu.
Wygraną w Meksyku polski tenisista celebrował wspólnie ze swoją partnerką Hanią. Ukochana Wrocławianina regularnie towarzyszy mu podczas zagranicznych wyjazdów na kolejne zawody. Oby jej obecność przyniosła mu szczęście także w nowojorskim US Open.
Meksykański triumf pozwolił Hubertowi Hurkaczowi na znaczny awans w rankingu ATP i powrót do czołowej pięćdziesiątki. Zawodnik przesunął się z 69. na 46. lokatę. Swój sukces podsumował w specjalnie przesłanym do naszej redakcji nagraniu.
Bardzo się cieszę ze zwycięskiego turnieju w Cancun, gdzie zagrałem parę dobrych spotkań i myślę, że mój poziom z meczu na mecz też się podnosił. Także tym bardziej to cieszy przed US Open. Myślę, że też były to świetne przygotowania, bo warunki były dość trudne, bardzo gorąco i wilgotno. Myślę, że to też mi pomoże. I oczywiście chciałem podziękować wszystkim kibicom za niesamowite wsparcie i za doping. Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz.