Zrealizowany cel i trudny ćwierćfinał
Turniej rozgrywany w Ottawie jest dla polskiej kadry bardzo udany. Wygrana z reprezentacją Kanady w pierwszej rundzie fazy pucharowej (79:65) zagwarantowała biało-czerwonym awans do najlepszej ósemki mistrzostw. Wcześniej zespół zanotował sensacyjne zwycięstwo nad mistrzami Europy, Hiszpanami (86:85). Grającym trenerem drużyny jest Marcin Balcerowski, były zawodnik i ojciec reprezentanta Polski seniorów Aleksandra Balcerowskiego.
Spotkanie ćwierćfinałowe z Włochami stało na bardzo wyrównanym poziomie. W połowie trzeciej kwarty tablica wyników wskazywała remis 46:46. Decydująca okazała się ostatnia odsłona, w której rywale wypracowali przewagę i odskoczyli na 71:62, kończąc mecz zwycięstwem 75:68. Najwięcej punktów dla polskiego zespołu zdobyli Marek Wesołowski (15), Dominik Mosler (14) i Mateusz Stan (10).
"Naszym celem, o który nie będzie łatwo, jest awans do najlepszej ósemki mistrzostw świata. Każdy wynik powyżej tego będzie dla nas dużym sukcesem i miłą niespodzianką" - mówił przez MŚ trener Balcerowski na stronie PZKosz.
Dalsza walka o lokaty
W fazie grupowej (grupa C), poza zwycięstwem z Hiszpanią, reprezentacja Polski zanotowała dwie porażki. Uległa Japończykom, finalistom igrzysk paralimpijskich w Tokio (63:71), oraz Kolumbii, urzędującym mistrzom Ameryki Południowej (65:73). Mimo to, po wygranej z Kanadą, zespół zagra teraz o pozycje od piątej do ósmej.
Mistrzostwa świata koszykarzy na wózkach odbywają się co cztery lata, począwszy od 1973 roku (turniej kobiet od 1990 roku). Najlepszym historycznym osiągnięciem Polaków na tym turnieju jest dwukrotne wywalczenie szóstego miejsca w latach 2010 i 2018. W poprzedniej edycji, cztery lata temu, zabrakło ich w gronie 16 czołowych reprezentacji.