MŚ 2026. Hiszpania w finale po historycznym meczu

Reprezentacja Hiszpanii awansowała do finału piłkarskich mistrzostw świata MŚ 2026, pokonując Francję 2:0. Selekcjoner Luis de la Fuente uważa, że drużyna odzyskała ducha ze złotego mundialu w 2010 roku. Sukces na MŚ 2026 potwierdza wielki potencjał tego zespołu.

MŚ 2026. Hiszpania w fina.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Zbliżenie na nogę piłkarza uderzającego w piłkę na stadionie podczas słonecznego dnia.

Hiszpania w wielkim finale turnieju

We wtorek w Arlington koło Dallas reprezentacja Hiszpanii wygrała z Francją 2:0 w półfinale piłkarskich mistrzostw świata. Przed tym starciem rywale wygrali wszystkie mecze na turnieju. Co więcej, Francuzi strzelili w nich łącznie aż 16 goli. Tym razem jednak nie znaleźli żadnego sposobu na świetnie zorganizowaną hiszpańską defensywę. Podopieczni Luisa de la Fuente zaprezentowali niezwykle dojrzały futbol.

Po zakończonym spotkaniu selekcjoner Hiszpanów wziął udział w konferencji prasowej. Trener nie ukrywał ogromnej radości z awansu do najważniejszego meczu turnieju. Jego zdaniem obecna kadra przypomina mistrzowski zespół z mundialu w Republice Południowej Afryki. Szkoleniowiec docenił także zawodników rezerwowych, którzy po końcowym gwizdku pozostali, aby trenować. Stanowi to najlepszy dowód na pełne poświęcenie całej kadry.

"- Mierzyliśmy się z jedną z najlepszych drużyn na świecie, ale oni... z najlepszym zespołem na świecie – powiedział De la Fuente na konferencji prasowej."

"- Moi zawodnicy wykazują zaangażowanie, solidarność. Sprawiają, że trudne wydaje się łatwe. Mają talent i właściwe podejście do życia oraz sportu. Widzę szczęśliwą szatnię i cały naród za nami. Odzyskaliśmy ducha z 2010 roku. Charakter tej drużyny widać w tym, że ci, którzy dzisiaj nie grali, zostali, żeby trenować po meczu - dodał."

Hiszpanie wyrównali historyczny rekord Włochów

Hiszpania kontynuuje imponującą serię spotkań bez przegranej. Zwycięzcy mistrzostw Europy z 2024 roku nie zaznali smaku porażki już od wielu miesięcy. Dokładnie wyrównali w ten sposób historyczny rekord reprezentacji Włoch, który wynosi 37 kolejnych meczów bez porażki. Według trenera, fundamentem tych sukcesów jest dążenie wszystkich członków zespołu w jednym kierunku. Grupa opiera się na ludziach przedkładających dobro drużyny nad własne interesy.

Drugi mecz półfinałowy zaplanowano na środę, a zagra w nim między innymi reprezentacja Anglii. De la Fuente z uznaniem wypowiedział się o tym spotkaniu, określając je mianem przedwczesnego finału. Zaznaczył jednocześnie, że w bezpośrednim starciu o trofeum wolałby zmierzyć się z Argentyną. Taki wybór podyktowany jest bliską relacją przyjacielską z trenerem tej kadry, Lionelem Scalonim. Nadchodzące wydarzenia mają być dla jego podopiecznych radosnym podsumowaniem turnieju.

"- Uważam, że najważniejsze jest umiejętne dobieranie towarzyszy podróży. Jeśli źle ich wybierzesz, możesz mieć problem – powiedział."

"- Wiemy, że ta drużyna – nie tylko zawodnicy, ale wszyscy, którzy ją tworzą – dąży do wspólnego celu z takim samym entuzjazmem. A my jesteśmy zwykłymi, szczodrymi ludźmi, którzy cenią dobro ogółu ponad własne interesy - dodał."

"- Ta drużyna nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Możliwości rozwoju są nieograniczone – zaznaczył selekcjoner."

"- Nie wierzę w ideę, że finały są po to, żeby je wygrywać. One są po to, by się nimi cieszyć – powiedział."

"- To, co nadejdzie, może być wisienką na torcie - zakończył. (PAP)"