Dominacja Canarinhos w pierwszej połowie spotkania
Brazylia bez problemów pokonała Haiti 3:0 w meczu fazy grupowej mistrzostw świata, który odbył się w obecności ponad 68 tysięcy widzów w Filadelfii. Pięciokrotni triumfatorzy turnieju dominowali od samego początku, choć rywale zdołali utrzymać bezbramkowy remis przez ponad dwadzieścia minut. W tym czasie Haitańczycy stworzyli jedną okazję, ale sędzia Alejandro Hernandez Hernandez odgwizdał spalonego. Worek z bramkami otworzył Matheus Cunha w 23. minucie, wykorzystując rykoszet po strzale Viniciusa Juniora obronionym przez Johny'ego Placide'a. Wcześniej do siatki trafił Raphinha, lecz przebywał na pozycji spalonej.
Niespełna kwadrans później podopieczni trenera Carlo Ancelottiego podwyższyli prowadzenie w tym jednostronnym starciu. Vinicius Junior posłał precyzyjne prostopadłe podanie do Matheusa Cunhi, który mocnym uderzeniem zdobył swoją drugą bramkę. Chwilę po tym wydarzeniu boisko musiał opuścić kontuzjowany Raphinha, a w jego miejsce wszedł 19-letni Rayan z AFC Bournemouth. W doliczonym czasie pierwszej połowy wynik na 3:0 ustalił sam Vinicius Junior, wykorzystując świetne zagranie od Lucasa Paquety. Taki pewny rezultat utrzymał się do gwizdka oznaczającego przerwę.
Kto prowadzi w tabeli grupy C?
Po zmianie stron tempo gry znacząco spadło, co pozwoliło zespołowi z Karaibów na odważniejsze ataki na połowie przeciwnika. Haitańczycy próbowali zdobyć gola honorowego, a najbliżej sukcesu byli w 63. minucie spotkania. Wówczas brazylijski bramkarz Alisson Becker z najwyższym trudem wybił piłkę sprzed linii po groźnym strzale głową Ricardo Ade. Była to piąta porażka tego zespołu w piątym występie na mistrzostwach świata w ich całej historii. Najwyższą przegraną ponieśli oni w 1974 roku, kiedy ulegli reprezentacji Polski w stosunku 0:7.
Porażka oznacza, że reprezentacja Haiti jako pierwsza w turnieju straciła matematyczne szanse na awans do kolejnej fazy. Drużyna zamyka stawkę z zerowym dorobkiem punktowym i nie wyprzedzi Szkocji przez porażkę w bezpośrednim meczu 0:1. We wcześniejszym spotkaniu tej samej grupy Maroko pokonało szkocką drużynę jedną bramką. Aktualnie Brazylia oraz Maroko mają na koncie po cztery punkty, jednak ekipa z Ameryki Południowej zajmuje pierwsze miejsce dzięki lepszemu bilansowi goli. Kolejne mecze zadecydują o ostatecznym układzie sił przed decydującą fazą pucharową.