Deklasacja Francji w pierwszej połowie
Mecz o trzecie miejsce mistrzostw świata w piłce nożnej w 2026 roku rozpoczął się od mocnego uderzenia reprezentacji Anglii. Już w trzeciej minucie spotkania rozgrywanego w Miami wynik otworzył Declan Rice, dając wyspiarzom szybkie prowadzenie nad Francją. Niewiele później, bo w 18. minucie, drugą bramkę głową zdobył Ezri Konsa.
Francuzi, podopieczni Didiera Deschampsa, nie potrafili znaleźć odpowiedzi na ataki rywali. W końcówce pierwszej połowy błysnął Bukayo Saka, który dwukrotnie trafił do siatki w 37. i 45. minucie spotkania. Tym samym reprezentacja Anglii ustaliła wynik do przerwy na sensacyjne 4:0.
Ponad 64 tysiące widzów na stadionie w Miami
Spotkanie rozgrywane na stadionie w Miami przyciągnęło na trybuny rzesze kibiców. Zmagania obu europejskich potęg piłkarskich na żywo ogląda aż 64 767 widzów. Arbitrem głównym tego pojedynku jest Jesus Valenzuela z Wenezueli.
Rywalizacja Francji i Anglii o brązowy medal to jedno z najważniejszych wydarzeń turnieju. Wysokie prowadzenie Anglików do przerwy stawia ich w bardzo korzystnej sytuacji przed drugą połową. Czas pokaże, czy reprezentacja Francji zdoła się podnieść po tym bolesnym ciosie w decydującej fazie mistrzostw świata 2026.