Mistrzostwa świata 2026 w piłce nożnej. Nietypowy sposób Tuchela na stres

Dzisiejszy półfinał turnieju mistrzostwa świata 2026 zapowiada się niezwykle emocjonująco. Selekcjoner Thomas Tuchel znalazł ciekawy sposób na napięcie przed meczem z Argentyną. Rywalizacja o finał na mistrzostwa świata 2026 wywołuje presję, dlatego trener zabrał zespół na rowery.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie. O metodach Tuchela na mundial 2026 przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza uderza w piłkę na mokrej murawie, powodując rozprysk wody i błota.

Historia rywalizacji Anglii z Argentyną

Spotkania obu tych reprezentacji na mundialach od lat dostarczają kibicom wielkich emocji oraz sporych kontrowersji. W 1966 roku z boiska usunięto Antonio Rattina, a dwadzieścia lat później Diego Maradona zdobył bramkę przy pomocy ręki. W 1998 roku czerwoną kartką został ukarany David Beckham za kopnięcie Diego Simeone.

Podczas spotkań w 1986 i 1998 roku południowoamerykańska drużyna występowała w granatowych koszulkach i podobnie będzie podczas dzisiejszego starcia. Niemiecki selekcjoner przyznał szczerze, że on również posiada swoje zachowania podyktowane przesądami. Trener nie chciał jednak zdradzać żadnych szczegółów z obawy przed utratą ich skuteczności.

"- Jeśli ma to związek z jakimś przesądem, to zrobiłbym to samo. Brawa dla nich. Nie byłem tego świadomy" - powiedział Tuchel, który przyznał, że też ma swoje zachowania podszyte przesądami, ale nie zdradził szczegółów z obawy, że przestaną działać.

"- Mamy swoje rutyny, które pozwalają zachować spokój, talizmany. To są normalne rzeczy w sporcie na najwyższym poziomie - dodał."

Rower i lody sposobem na stres

Szkoleniowiec, który objął angielską kadrę w 2024 roku, zdecydował się na luźną formę spędzenia czasu przed kluczowym spotkaniem turnieju. Trener zabrał swoich zawodników na rowerową przejażdżkę, podczas której cała drużyna zjadła lody. Zabieg ten miał pomóc w zredukowaniu przedmeczowego stresu w obozie brytyjskiej kadry narodowej.

Dzisiejszy półfinał pomiędzy Anglią a Argentyną rozpocznie się o godzinie 21 czasu polskiego. Zwycięzca dzisiejszego starcia zagra z Hiszpanią, która wczoraj pewnie pokonała Francję wynikiem 2:0. Anglia czeka na kolejny tytuł mistrzów globu dokładnie od sześćdziesięciu lat, kiedy to wygrała turniej organizowany na własnym terenie.

"- Czasem tyle wystarczy, aby poczuć się jak 15-latek. Cieszysz się ciepłym, letnim wieczorem przez 15 minut z lodami w ręku i odkrywasz na nowo to piękne uczucie, które każdy ma w sobie - powiedział."

"- Czuję napięcie i oczywiście będę zdenerwowany, ale nie jest to (60-letnie oczekiwanie na tytuł - PAP) dla mnie ciężarem - podkreślił."