Spis treści
Niemcy zagrają z debiutującym zespołem Curacao
Reprezentacja Niemiec zdobywała puchar na mistrzostwach świata cztery razy w historii. Zespół triumfował w latach 1954, 1974, 1990 oraz 2014. Drużyna z Europy zawsze zalicza się do ścisłego grona faworytów. Dwa ostatnie mundiale kończyła jednak już na etapie fazy grupowej. We wrześniu 2023 roku stery w kadrze przejął trener Julian Nagelsmann.
Niemiecka drużyna narodowa gładko przeszła przez eliminacje, notując pięć zwycięstw na sześć rozegranych spotkań. Szkoleniowiec ma obecnie do dyspozycji zespół będący ciekawą mieszanką młodości z turniejową rutyną. W kadrze znalazł się dwudziestotrzyletni pomocnik Jamal Musiala oraz Florian Wirtz. Do reprezentacji po długiej przerwie powrócił także bramkarz Manuel Neuer. Jego ewentualny występ stoi pod dużym znakiem zapytania z powodu drobnego urazu łydki.
Historyczny debiut najmniejszego kraju na mundialu
Przeciwnikiem niemieckiej drużyny w pierwszym meczu będzie reprezentacja Curacao. Kraj ten po raz pierwszy w swojej długiej historii awansował na mistrzostwa świata. Niewielka karaibska wyspa należy administracyjnie do Królestwa Niderlandów. Ten niezwykły zespół narodowy reprezentuje terytorium zamieszkiwane przez nieco ponad 150 tysięcy osób. Powierzchnia kraju wynosi zaledwie 444 kilometry kwadratowe.
Większość piłkarzy debiutującej drużyny wychowywała się i szkoliła w Holandii. Wielu z nich na co dzień występuje w rozgrywkach klubowych Eredivisie. Kapitanem zespołu jest urodzony w holenderskim Groeningen pomocnik Leandro Bacuna. Doświadczony rozgrywający zanotował ponad dwieście oficjalnych występów na poziomie Championship. Rywalizacja obydwu zespołów narodowych będzie również niezwykłym starciem najstarszego z najmłodszym trenerem.
Ekwador zmierzy się z Wybrzeżem Kości Słoniowej
W drugim niedzielnym meczu grupy E na stadionie w Filadelfii zagrają Ekwador i Wybrzeże Kości Słoniowej. Zespół z Ameryki Południowej może pochwalić się znakomitą serią dziewiętnastu spotkań bez porażki. Ostatnią przegraną piłkarze zanotowali we wrześniu 2024 roku w starciu z Brazylią. Argentyński selekcjoner Sebastian Beccacece oficjalnie zadebiutował w tamtym trudnym spotkaniu kwalifikacyjnym. Jego podopieczni skutecznie zakończyli eliminacje ze świetnym bilansem bramkowym czternaście do pięciu.
Reprezentacja Ekwadoru w dotychczasowych czterech startach na mundialu tylko raz wyszła z grupy. Historyczny sukces miał miejsce na turnieju w 2006 roku. Zespół z Afryki w swoich trzech wcześniejszych startach zawsze odpadał już w pierwszej rundzie prestiżowych rozgrywek. Piłkarze Wybrzeża Kości Słoniowej przeszli jednak ostatnie eliminacje bez jakiejkolwiek straty gola. W dobrych nastrojach z pewnością utrzymuje ich niedawne towarzyskie zwycięstwo nad Francją.
- Jesteśmy podekscytowani, ale zarazem maksymalnie skoncentrowani. Wiemy, co mamy robić na boisku, ale i poza nim, by dobrze zacząć mundial - podkreślił trener Beccacece, który wyraził nadzieję, że seria występów bez porażki będzie źródłem siły jego ekipy.
- Jednak teraz musimy to potwierdzić na największej piłkarskiej scenie - dodał.
Rywalizacja w bardzo mocno obsadzonej grupie F
Reprezentacja Szwecji ostatecznie rozwiała marzenia polskich kibiców o kolejnym występie w mundialu. Skandynawowie pokonali biało-czerwonych na wagę awansu i zagrają w Monterrey z zespołem Tunezji. Drużyna pokłada ogromne nadzieje w znakomitej formie strzeleckiej napastnika Viktora Gyokeresa. Zawodnik ten w zakończonym niedawno sezonie wywalczył mistrzostwo Anglii i zagrał w finale Ligi Mistrzów. W kadrze narodowej strzelił on dotychczas dwadzieścia goli w trzydziestu trzech oficjalnych spotkaniach.
W kolejnym meczu silnie obsadzonej grupy F zagrają ze sobą Holandia oraz Japonia. Azjatycka drużyna narodowa chce wreszcie przełamać klątwę i awansować poza pierwszą rundę pucharową. Japońscy piłkarze aż czterokrotnie kończyli zmagania na mistrzostwach świata na tym konkretnym etapie. Trener Ronald Koeman bardzo cieszy się z powrotu do pełnego zdrowia najlepszego strzelca zespołu. W pełni gotowy do gry jest zdobywca pięćdziesięciu pięciu bramek w kadrze, Memphis Depay.
- To dla nas ważny zawodnik, do tego bardzo dawna. Jest kluczowy, żebyśmy mogli odnieść sukces na tym mundialu - zaznaczył selekcjoner i przekazał, że także bramkarz Bart Verbruggen uporał się z kłopotami zdrowotnymi.
Kto awansuje do fazy pucharowej turnieju?
Holenderska drużyna narodowa musi radzić sobie na turnieju bez kilku kluczowych i bardzo ważnych graczy. Poważne kontuzje wyeliminowały z gry Xaviego Simonsa, Matthijsa de Ligta oraz Stefana de Vrija. Japończycy stracili natomiast tuż przed rozpoczęciem mundialu swojego charyzmatycznego kapitana Wataru Endo. Zawodnik zmagający się z uciążliwym urazem stopy natychmiast zrezygnował z kontynuowania kariery w kadrze narodowej. W azjatyckim zespole zabraknie także szybkiego skrzydłowego Kaoru Mitomy z powodu kłopotów zdrowotnych.
Szansę na grę w swoich piątych mistrzostwach świata ma za to doświadczony obrońca Yuto Nagatomo. Obecny format międzynarodowych rozgrywek pozwala na awans z grupy wielu zespołom narodowym. Do kolejnej fazy dostaną się drużyny z pierwszych i drugich miejsc w dwunastu istniejących grupach. Stawkę uzupełni osiem najwyżej sklasyfikowanych reprezentacji z trzecich pozycji. Cały sportowy mundial w Ameryce Północnej potrwa ostatecznie do dziewiętnastego lipca.
- Oceniłem, czy jest gotowy do gry, czy nie oraz czy powinien pozostać w kadrze, czy nie, i jako trener podjąłem ostateczną decyzję. To jasne, że był nieszczęśliwy, ale zrozumiał sytuację i przyjął to z szacunkiem - skomentował trener „Niebieskich Samurajów” Hajime Moriyasu, który nie mógł powołać na mundial znanego z ligi angielskiej skrzydłowego Kaoru Mitomy.