Spis treści
Trudny początek Iraku na mistrzostwach świata
Reprezentacja Iraku zainaugurowała mistrzostwa świata od wyraźnej porażki. Zespół prowadzony przez Grahama Arnolda uległ Norwegii wynikiem 1:4. W tamtym spotkaniu iraccy obrońcy musieli powstrzymywać Erlinga Haalanda, który reprezentuje na co dzień barwy Manchesteru City. Mimo trudnego początku turnieju selekcjoner nie planuje stosować zachowawczej taktyki w kolejnym meczu. Australijski szkoleniowiec konsekwentnie stawia na otwarte i ofensywne nastawienie swojego zespołu.
Szkoleniowiec drużyny z Azji od lat preferuje odważny styl gry. Przekonuje on swoich podopiecznych do walki o zwycięstwo w każdych okolicznościach. Awans Iraku na mundial wywalczono po raz pierwszy od 40 lat właśnie dzięki takiej postawie na boisku. Graham Arnold pracuje obecnie nad sferą mentalną swoich zawodników. Spotkanie w Filadelfii będzie wymagało od nich ogromnego zaangażowania i woli walki.
"- Zawsze byłem trenerem, którego zespoły wychodzą na boisko z zamiarem wygrania meczu, a nie z myślą o tym, żeby nie przegrać. To strategia, która nieraz cię zawiedzie, ale myślę, że częściej zadziała i da mnóstwo radości – powiedział na konferencji prasowej w Filadelfii Australijczyk, który wprowadził Irak do mundialu po raz pierwszy od 40 lat."
"- Moim zadaniem jest wpoić takie nastawienie piłkarzom - dodał."
Jak zatrzymać gwiazdy reprezentacji Francji?
W najbliższym poniedziałkowym spotkaniu rywalem Iraku będzie niezwykle silna reprezentacja Francji. Głównym zagrożeniem dla azjatyckiej defensywy będzie tym razem Kylian Mbappe. Francuski napastnik zdobył już dwie bramki na trwającym turnieju i zagra w kadrze narodowej po raz setny. Zatrzymanie tak utytułowanego przeciwnika to ogromne wyzwanie dla całej linii obrony. Szkoleniowiec Iraku w żartobliwy sposób odniósł się do niesamowitej siły rażenia europejskiej drużyny.
Gra przeciwko tak wybitnemu zespołowi wymaga perfekcyjnej organizacji oraz najwyższej koncentracji. Sztab szkoleniowy zdaje sobie sprawę z ograniczonego wpływu na boiskowe poczynania utytułowanych rywali. Kluczem do godnego występu ma być bezwzględne skupienie zawodników wyłącznie na własnych zadaniach taktycznych. Ostateczny wynik zależy od dyspozycji dnia i żelaznej dyscypliny na murawie. Drużyna prowadzona przez Grahama Arnolda chce zaprezentować pełnię swoich możliwości przed globalną publicznością.
"- Zapytałem, czy możemy wystawić trzech bramkarzy, ale odmówili – zażartował Arnold. - A tak poważnie, to Francuzi mają niesamowitych piłkarzy i to zaszczyt, że możemy z nimi zagrać, ale wyjdziemy na boisko skupieni na sobie - dodał."
"- Dlatego dbamy o to, aby zawodnicy byli w pełni przygotowani do tego zadania, by pokazali światu na co ich stać - zaznaczył Arnold. (PAP)"