Musiałowski rozwiązał kontrakt. Były piłkarz Liverpoolu został bez klubu

2026-10-29 18:23

Mateusz Musiałowski zaliczył tylko jeden oficjalny występ w pierwszym zespole Liverpoolu. Legendarny trener Jurgen Klopp wpuścił go na boisko na kilkanaście minut w starciu Ligi Europy ze Slavią Praga, co okazało się jego jedyną szansą. Zawodnik określany przez fanów mianem „Polskiego Messiego” niespodziewanie trafił później na Cypr. Teraz tamtejsze media donoszą, że piłkarz rozwiązał kontrakt z Omonią Nikozja.

Mateusz Musiałowski na boisku w stroju Liverpoolu. Na miniaturze obok trener Jurgen Klopp. O kulisach kariery piłkarza na Eska.
Autor: AP Photo/Giannis Papanikos; Rex Features/East News/ East News

Umowa 23-letniego piłkarza miała wygasnąć dopiero w 2027 roku, jednak władze klubu zrezygnowały z dalszej współpracy. W efekcie Mateusz Musiałowski został wolnym zawodnikiem w samym środku trwających rozgrywek.

Przed laty poczynania tego zawodnika śledzono z ogromnym zainteresowaniem. W drużynach juniorskich Liverpoolu imponował formą i zdobywał widowiskowe bramki, dzięki czemu zyskał przydomek „Polski Messi”. W angielskim zespole uchodził za jeden z najciekawszych talentów, z którym łączono naprawdę duże nadzieje.

Mateusz Musiałowski i jego jedyny mecz u Jurgena Kloppa w Liverpoolu

Polak otrzymywał wcześniej szanse w meczach towarzyskich The Reds, ale przełomowa chwila w jego karierze nastąpiła 14 marca 2024 roku. Właśnie wtedy zadebiutował w wygranym 6:1 meczu ze Spartą Praga w ramach 1/8 finału Ligi Europy, meldując się na murawie w 74. minucie rywalizacji.

Na tym jednym spotkaniu zakończył się jego oficjalny dorobek w pierwszej drużynie LFC. Była to jednak chwila, w której szkoleniowiec Jurgen Klopp postanowił obdarzyć go zaufaniem. Niemiecki menedżer wypowiadał się o młodym Polaku w samych superlatywach i nazwał go „wspaniałym dzieciaka”.

Władze Liverpoolu postanowiły jednak rozstać się z polskim graczem po zakończeniu sezonu 2023/24. Musiałowski związał się trzyletnim kontraktem z Omonią Nikozja. Przez dwa lata spędził na boisku zaledwie 429 minut w 15 meczach, wpisując się na listę strzelców dwukrotnie.

Mateusz Musiałowski trafi do Ekstraklasy? Wcześniej odrzucił Wisłę Płock i Górnika Zabrze

W obecnych rozgrywkach Polak ani razu nie zmieścił się w kadrze meczowej cypryjskiego zespołu. W grę wchodziło wprawdzie jego czasowe przeniesienie do Olympiakosu Nikozja, lecz finalnie transakcja nie doszła do skutku.

Obecnie 23-letni gracz rozgląda się za nowym pracodawcą, a jednym ze scenariuszy jest jego powrót na polskie boiska. W przeszłości piłkarz kategorycznie odrzucił propozycje z Górnika Zabrze i Wisły Płock, mimo że działacze drugiego z wymienionych klubów bardzo intensywnie starali się o jego podpis.

W tej chwili przyszłość Mateusza Musiałowskiego pozostaje niewiadomą i nie ogłoszono jeszcze, w jakich barwach zagra w kolejnych miesiącach.

 

ROLKI