LM siatkarzy. Aluron CMC Warta drugi rok z rzędu w finale, ale czy tym razem sięgnie po trofeum?

Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie po raz kolejny pokazali swoją siłę, awansując do finału Ligi Mistrzów. Pokonując turecki Ziraat Bankkart Ankara 3:1 w półfinale w Turynie, drużyna z Zawiercia zapewniła sobie udział w decydującym starciu z Sir Sicoma Monini Perugia. Czy po zeszłorocznej porażce z włoskim zespołem, Aluron CMC Warta zdoła tym razem odwrócić losy i zdobyć upragnione trofeum w Lidze Mistrzów?

LM siatkarzy. Aluron CMC.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Kobieta w sportowym stroju unosi się w powietrzu, widoczna od bioder w górę. Ma na sobie różową koszulkę i ciemnoszare krótkie spodenki. Nogi są ugięte w kolanach, a na obu kolanach znajdują się białe ochraniacze. Na stopach ma białe sportowe buty z brązowymi podeszwami i białe skarpetki, z niewielkim akcentem błękitu na skarpetce lewej stopy. Tło jest ciemne i rozmyte, z widocznymi elementami konstrukcji hali sportowej oraz siatki i słupka po lewej stronie.

Aluron CMC Warta Zawiercie w finale LM siatkarzy

Aluron CMC Warta Zawiercie odniosła zwycięstwo nad tureckim zespołem Ziraat Bankkart Ankara wynikiem 3:1 (25:19, 24:26, 25:19, 25:19) w półfinale Ligi Mistrzów. Tym samym zawiercianie drugi rok z rzędu awansowali do finału, gdzie zmierzą się z Sir Sicoma Monini Perugia.

W składzie Aluronu CMC Warty znaleźli się Miguel Tavares, Bartosz Kwolek, Aaron Russell, Bartłomiej Bołądź, Jurij Gladyr i Mateusz Bieniek, wspierani przez libero Jakuba Popiwczaka. Po stronie Ziraatu Bankkart Ankara wystąpili Nimir Abdel-Aziz, Bedirhan Bulbul, Trevor Clevenot, Tomasz Fornal, Vahit Savas i Murat Yenipazar z libero Berkayem Bayraktarem.

Półfinałowa walka o każdy punkt w Turynie

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od dominacji zawiercian, którzy szybko narzucili swoje warunki gry. Dzięki serii bloków przy zagrywce Bartosza Kwolka, polska drużyna objęła prowadzenie 10:5, a set zakończył się wynikiem 25:19 po ataku Aarona Russella.

Druga partia przyniosła wyrównaną walkę, a Ziraat Bankkart objął prowadzenie 3:0 po błędzie Mateusza Bieńka. Mimo że Aluron CMC Warta zdołała wyrównać przy zagrywce Bieńka (22:22), to ostatecznie Nimir Abdel-Aziz zapewnił wygraną Ziraatowi 26:24. Trzecia odsłona początkowo była grą punkt za punkt, jednak dzięki skutecznej zagrywce Miguela Tavaresa i błędom rywali, Aluron objął prowadzenie i zwyciężył 25:19, głównie dzięki serwisowi Bieńka.

Decydujący set i powtórka finału Ligi Mistrzów

W czwartym secie początkowo obserwowano wyrównaną walkę, lecz skuteczne zagrania Aarona Russella pozwoliły polskiej ekipie zbudować przewagę 11:9. Błędy po stronie tureckiej drużyny narastały, a blok Kyle'a Ensinga i as serwisowy Bieńka powiększyły dystans do czterech punktów. Zawiercianie pod kontrolą trenera Michała Winiarskiego konsekwentnie utrzymywali przewagę, a zwycięstwo 25:19 przypieczętował Bartosz Kwolek.

Skład niedzielnego finału jest powtórką z poprzedniej edycji, kiedy to Sir Sicoma Monini Perugia pokonała Aluron CMC Warta Zawiercie 3:2. Perugia wcześniej awansowała do finału, pokonując PGE Projekt Warszawa 3:0. Mecz o trzecie miejsce, w którym Ziraat zmierzy się z Projektem, odbędzie się w niedzielę o godzinie 17:00, natomiast wielki finał z udziałem Aluronu i Sir Sicoma Monini o godzinie 20:30 w Inalpi Arena w Turynie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.